niedziela, 7 sierpnia 2016

52 Książki w rok | 43%

Dzień Dobry!
Dziś kolejna część książek, które przeczytałam w tym roku! Zapraszam serdecznie! :)
Napiszcie mi co polecacie bo nie mam pojęcia co jest warte przeczytania będę bardzo wdzięczna! :)

wtorek, 26 lipca 2016

LUŹNE RECENZJE #1 (Wtorek pełen wrażeń)

"Zdrada" Marie Rutkowski

            Książka opowiada dalsze losy naszej kochanej Kerstel. Ach ta Kerstel dlaczego pakuje się w kłopoty? Dlaczego poświęca się w taki sposób? Ach, dla osoby którą kocha. Miłość jest wielka, a Kerstel jest dla niej w stanie zrobić wszystko. Nawet poświęcić siebie. Nie wiem czy postanowienia w tym stylu są zdrowe. Zawsze w takich momentach krzyczę na bohaterki. Przecież można pomyśleć inaczej! Stanąć z boku i popatrzeć na swoją sytuację i dopiero zdecydować! Dlaczego więc lecisz na głowę, na kark? Prycham pod nosem i kiwam potępiająco głową. Ale czy nie robimy tak samo jak nasi kochani bohaterowie w naszych życiach? Nie potrafimy stanąć z boku, wszystko przeżywamy całym sobą, myślimy, że świat się kończy! Młodość tak działa. Wszystko jest wyolbrzymione. I tak nasza Kerstel ma wyjść za mąż za następce tronu! Może i dla niej świat się kończy bo gdzie jej niewolnik, którego tak kocha? Dlaczego ona jest tu, a On oddalony od niej o kilkaset kilometrów? A może taki układ jest dobry ponieważ przynajmniej jest bezpieczny? Ale co z nią? Z tymi sztywnymi zasadami, królem, który patrzy na każdy jej krok no i podstępami elity? Czy poświęcanie własnej siebie ma swoje granice? Kiedy nasze szczęście przestaje się liczyć? Kerstel robi krzywe kroki, które zostawiają ślady. Wplątuje się w o jedną zdradę za dużo. Będą wielkie konsekwencje. Ale czy to przeżyje? 
             Moja ocena jest taka: Kerstel wpadła po uszy dla miłości swego życia. Już w pierwszej części decyduje, że może być z Arinem choć jeszcze nie wie, że szykuje bunt. Wszystko w tej książce idzie do autodestrukcji. Z każdą częścią wydarzenia idą w coraz to gorszym kierunku. Kłamstwa zacieśniają się na szyjach tych, którzy je wypowiadają. Z trwogą w oczach patrzyłam na to co bohaterowie wyczyniają, a to pokazuje jak epicka jest ta książka. 


"Niewypowiedziana" C. C. Hunter

            Mimo, że czasami nas denerwuje to rodzina jest dla nas najważniejsza. Możemy strzelać fochy, przewracać oczyma i stroić na nich miny ale gdy przyjdzie co do czego to w nich znajdujemy swoje oparcie. Ale co by było gdyby dla głównej bohaterki te wyższe słowa były kpiną? Co gdyby jej ojca oskarżyli o zabójstwo ciotki? Della musi dowieść, że policja nie ma racji. Ale co zrobić gdy duch pokazuje jej, że to właśnie jej ojciec go zabił? Della jest w przysłowiowej kropce. Poza tym Steve wrócił do Wodospadów Cienia  i kompletnie nie wie co z tym faktem zrobić. Chease ten denerwujący wampir wciąż nie daje jej spokoju choć sama nie wie czy by go chciała. Ostatnia część "Wodospady cienia. Po zmroku" trzyma poziom, wyjaśnia nam wiele rzeczy ale według mnie ta seria powinna mieć jeszcze kilka części. Jest mi strasznie przykro, że Pani Hunter zakończyła przygodę Delli tak szybko ponieważ według mnie ta bohaterka warta jest poznania! Ma wszystkie cechy, które lubię! Siłę, niezależność, odwagę i pewność siebie! Takie kobiety powinny według mnie być wszędzie! Chociaż obawiałabym się wtedy szybkiego upadku mężczyzn! ;) 


Dziękuję wydawnictwu Feeria Young za egzemplarze!

czwartek, 7 lipca 2016

Wyzwanie: CYTAT

Witam!
Już od bardzo dawna chcę wrócić na bloga jednak wciąż i wciąż jakoś mi się na to nie pisze. (Mały suchar na początek (dnia?)) Mam taką pustkę w głowie, że aż to czasami mnie boli. Filmiki nagrywam też całkiem rzadko ale i tak to nie są recenzje więc nie jest źle. Więc mam nadzieję, że jak wrócę z wakacji to wszystko ładnie nadrobię! Ma nadzieję, że będę miała pełną głowę pomysłów, słów i refleksji! A więc zostaje mi tylko zaprosić was do oglądania filmiku:
Do zobaczenia mam nadzieję, że całkiem niedługo! 

środa, 4 maja 2016

52 książki w rok | 23%

Dzień Dobry!
Ja dziś znów z filmikiem ale obiecuję poprawę! "Zdrada" Mari Rutkowski pragnie być zrecenzowana, a Ja nie mogę jej zawieść. Poza tym planuję znów częściej się udzielać na blogu ale kiedy wszystko ucichnie (matura).

PS. Bardzo przepraszam, że taki mały ekranik się zrobił ale musiałam przetworzyć na inny format z czym się bardzo długo męczyłam aby znaleźć taki, który nie rozmaże mi całego filmiku. A te wszystkie problemy wynikają z tego, że normalny format chce mi się ładować 1000 minut... Tak dokładnie 1000 minut. :)
Postaram się jeszcze pokombinować aby to naprawić. ;)

środa, 6 kwietnia 2016

BOOK TMI TAG + Wyniki konkursu!

Jestem pod wrażeniem, że tylu ludzi wzięło udział w konkursie! Bardzo dziękuję za taką aktywność jednak z bólem serca musiałam wylosować tylko jedną osobę spośród tak wielu. :( Ale nie martwcie się jeżeli nie wygracie! Ja też nigdy nie wygrałam w konkursie nad czym po cichu ubolewam. Ale jak to się mówi trzeba z tym żyć i iść dalej więc bez zbędnego przedłużania książkę wygrała Aleksandra, poniżej link do jej bloga. :)


No i oczywiście zapraszam na filmik, w którym odpowiadam na pytania. Ominęłam parę ale tylko dlatego, że zawsze muszę się za dużo rozgadać! :)

Aleksandra z blogu: Niczym Szeherezada 


Gratuluję i życzę kolejnych wygranych! 

czwartek, 31 marca 2016

UNhaul #1 | Sprzedaż książek

Zapraszam do obejrzenia filmiku, na którym pokazuje książki, które chce sprzedać. Wszelkie pytania proszę pisać na: funvirtualnaja@interia.pl Jeżeli ktoś chce więcej zdjęć to też śmiało pisać. :) Ceny nie są z przesyłką. :)

wtorek, 8 marca 2016

"Wieczna" C. C Hunter

Dzień Dobry!
Dziś przyszłam do was z recenzją książki pod tytułem "Wieczna" C. C Hunter!


Za którą serdecznie dziękuję wydawnictwu: Feeria Young!

sobota, 20 lutego 2016

środa, 17 lutego 2016

ROZDANIE NA BLOGU: "PANIKA" LAUREN OLIVER

Zasady konkursu:

- Konkurs trwa od 17.02 do 17.03, a wyniki ogłoszę pięć dni po zakończeniu konkursu.

-Tylko osoby, które mają adres korespondencyjny w Polsce mogą brać udział. w konkursie.  

-Należy zaobserwować mojego bloga bądź subskrybować mnie na Youtube jeżeli zaś zaobserwujecie oba należny wam się dodatkowa karteczka. 

-Każdy może zgłosić się tylko raz.
 -Udostępnić baner konkursowy podlinkowany do tego postu na swoim facebooku/blogu/google+

-W zgłoszeniu należy napisać: Zgłaszam się, obserwuję to bądź to, adres email. 

-Na przesłanie zwrotnego e-maila z adresem zwycięzca ma 5 dni, w innym przypadku odbędzie się powtórne losowanie.

-Koszt wysyłki pokrywa organizator. 
Więcej o konkursie mówię w filmiku. 


Za udostępnienie książki dziękuję wydawnictwu: OTWARTE. :)
Zapraszam do obejrzenia RECENZJI

poniedziałek, 15 lutego 2016

"Panika" Lauren Oliver--> Recenzja nagrywana.

Dzień Dobry! 

Postanowiłam nagrać filmik recenzję, jest to pierwszy mój raz więc proszę o wyrozumiałość. :) Zawsze o tym marzyłam, a więc kiedyś trzeba było się odważyć. Poza tym z góry przepraszam za moje całkowite nieogarnięcie miałam lekkie ADHD. :)



Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu: OTWARTE

niedziela, 17 stycznia 2016

TOP7: Najlepsze pary z książek młodzieżowych

 Przygotowałam kolejną listę książek jednak w niej chodzi o pary, które według mnie są idealnie do siebie stworzone. Tym razem nie układałam w jakimś porządku, nie ma podium jest tylko lista złożona z wykreowanych postaci, które są tak żywe, że trudno mi nie myśleć, że żyją sobie gdzieś w świecie szczęśliwe bądź nie ale są. Zebrałam trochę obrazków, cytatów aby uzasadnić swoje wybory.

 Adrian Iwaszkow Sydney Sage w "Kroniki Krwi" Richelle Mead
Sage wydobyła z Adriana głęboko skrywane światło. Sprawiła, że przestał pić, użalać się nad sobą, sprawiła, że zaczął się starać. Kocham tę dziewczynę za to. Oddzielnie są niepełni. Ona jest inteligentna, stanowcza, odważna i racjonalna zaś On szalony, lekceważący, pewny siebie ale także wrażliwy. Obydwoje potrzebują siebie aby być całością. Gdy czytałam "Kroniki krwi" byłam pod wrażeniem tego jak na siebie wzajemnie oddziaływają- jak zmieniają się na lepsze pod wpływem swego towarzystwa. Podobało mi się to, że Sydney nigdy nie przymykała oczów na "wygłupy" Adriana- zawsze wiele od niego wymagała. Podobało mi się to jak sobie wzajemnie dokuczali, a w  sytuacjach kryzysowych zawsze mogli na siebie liczyć. I mimo wielu przeszkód jakie rzucał im świat coraz bardziej im na sobie zależało. Poza tym kiedyś kibicowałam Adrianowi i Rose ale za to jak potraktowała Adriana znienawidziłam tę dziewczynę i zarazem zrozumiałam, że wysysała z niego wszystko co miał w sobie dobre.


"Wysłuchasz mnie. Choć raz usłyszysz coś, co nie pasuje do twojego schludnego, uporządkowanego świata logiki i rozumu. Bo to nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Jesteś przerażona, ale uwierz mi, że i ja umieram ze strachu. Pytałaś o Rose. Dla niej starałem się być lepszy, zrobić na niej wrażenie, żeby mnie chciała. Ale kiedy jestem przy tobie, chcę być lepszy, bo... czuję, że to jest właściwe. Bo sam tego chcę. Sprawiasz, że chcę być większy, niż jestem. Chcę się doskonalić. Inspirujesz każde moje działanie, każde słowo i spojrzenie. Patrzę na ciebie i widzę... światłość przemienioną w ciało. Powiedziałem to w Halloween i wierzę w każde słowo: jesteś najpiękniejszą istotą, jaka chodzi po tej ziemi. I nawet o tym nie wiesz. Nie masz pojęcia, jak jesteś piękna i jaki rozsiewasz wokół siebie blask."

Julia Ferrars Aaron Warner w "Dotyk Juli" Tahereh Mafi
Warner od samego początku kochał Julię. Mimo, że myśleliśmy, że jest niezrównoważony psychicznie to on chciał wyzwolić Julię. Pokazać jej na co ją stać, pokazać jej wszystkie możliwości. Miał ambitne plany rządzić światem chciał aby Julia stanęła u jego boku. A przecież każdy czytelnik tej serii wie, że Julia na początku była zamknięta w sobie, chowała cały swój potencjał pośród poczucia winy i obrzydzenia do siebie. Jednak gdy Warner przesiadywał w celi to z każdą wizytą Julii u niego odnajdywałam kolejne kawałki duszy Warnera. Był taki zagubiony. A Jego tatuaże podbiły moje serce. Nie miałam pojęcia, że ktoś może stworzyć tak wielowarstwową postać. Wciąż nie chce myśleć, że jest postacią z książki. Julia potrzebowała kogoś takiego. Wciąż i wciąż obwiniała siebie. Uważała za potwora. Obydwoje mieli rany, niezagojone poszarpane rany. Potrzebowali siebie by się zagoiły. Pośród tych pięknych słów, przemyśleń i skreśleń odnalazłam wiele wartości, odnalazłam historię, do której będę wracać, historię o zagubionych duszach, które znalazły swoje miejsce.

"Pragnę tylu rzeczy - szepcze. - Pragnę twojego umysłu. Twojej siły. Chcę być wart twojego czasu. - Jego palce muskają brzeg mojej koszulki, a on mówi: - Chcę to podciągnąć. - Ciągnie za pasek moich spodni i mówi: - Chcę to zsunąć. - Dotyka opuszkami palców boków mojego ciała i mówi: - Chcę czuć, jak twoja skóra płonie. Chcę czuć, jak twoje serce bije obok mojego, i chcę wiedzieć, że bije tak z mojego powodu, dlatego, że tego chcesz. Dlatego że nigdy - mówi, dysząc - za nic nie chcesz, żebym przestał. Chcę każdej sekundy. Każdego centymetra ciebie. Chcę tego wszystkiego"

"Chcę być tym przyjacielem, w którym się beznadziejnie zakochasz. Tym, którego weźmiesz w ramiona i do swojego łóżka, i do osobistego świata w swojej głowie. Takim przyjacielem chcę być - mówi. - Takim, który zapamięta rzeczy, które mówisz, i kształt twoich ust, kiedy je mówisz. Chcę znać każdą krzywiznę, każdy pieg, każde drżenie twojego ciała, Julio [...] Chcę wiedzieć, gdzie cię dotykać - mówi - Chcę wiedzieć, jak cię dotykać. Chcę wiedzieć, jak cię przekonać, żebyś stworzyła uśmiech tylko dla mnie. [...] -Chcę być twoim przyjacielem - mówi - Chcę być twoim najlepszym przyjacielem."

Jude Sweetwine Oskar w "Oddam ci słońce" Jandy Nelson
Tutaj nie powiem, że przeciwieństwa się przyciągają bo według mnie obydwoje byli szurnięci. Jude myślała, że zmarła matka niszczy jej rzeźby i była zamknięta w sobie zaś Oskar były alkoholik i buntownik, który wierzył, że spotka bratnią duszę w kościele. Oboje spotykają się u rzeźbiarza. Początki nie są łatwe i również ich nie były. Oskar i te  jego różnobarwne oczy i skłonność do samozniszczenia, krzywe uśmiechy, angielski akcent, poczucie humoru zgubiły mnie. Jude zaś uwielbiała sztukę i wierzyła we wszelkie przesądy. Podobało mi się, że nikt tu nie jest idealny. Ani Jude ani Oskar. Oboje kryli się za maskami, murami i lasami aby nikt nie poznał jacy są naprawdę.

"Że cholernie się ciebie boję. Że nie potrafię utrzymać cię z dala, tak jak wszystkich. Myślę, że mogłabyś mnie zniszczyć."

"-Okej - ciągnie. - Drzewa, gwiazdy, oceany. Dobra.
-I słońce, Jude.
- No dobra - mówi, co kompletnie mnie zdumiewa. -Dam ci słońce.
- To teraz mam już w zasadzie wszystko! - zauważam - Chyba zwariowałaś!
- Ale ja mam jego."

Lijanas Mordan w "Pocałunek kier" Reven Lynn
Czytałam tę książkę kilka razy. Zawsze gdy mam kaca książkowego ona przypomina mi dlaczego warto czytać. Mordan okrutny wojownik, zaś Lijanas płomienna uzdrowicielka. Jak to możliwe, że los ich ze sobą połączył?  Na początku byłam pewna, że nic z tego nie będzie ponieważ Mordan był okrutny wobec Lijanas lecz to tylko fasada. Ścigany poprzez koszmary swoich czynów jako wojownik uważa się za tego złego. Lijanas jest porwana przez niego i musi zostać dostarczona do króla Mordana. Lecz jej odwaga imponuje mi. Mimo, że była tak traktowana to i tak myślała o ucieczce. Nie poddawała się, nie płakała, nie użalała się nad sobą i w końcu wszystkie czyny jej i czyny Mordana doprowadzają ich do tego miejsca że oboje zaczynają coś do siebie czuć. Mordan próbuje być mniej stanowczy i okrutny potem nawet nazywa ją ptaszyną za co go po prostu kocham, a Lijanas mniej myśli o swym narzeczonym, mniej o ucieczce, a więcej o Mordanie.

"-...podajcie mi mydło!
-Czy nie zapomnieliście o czymś? (...)
-Co?
-Jest takie proste słówko...!
-Och, naturalnie. Jaki ze mnie głupiec! - Natychmiast!"

"Kiedy kobieta zaczyna mruczeć i drapać cię po brodzie, nie pytaj, dlaczego - uciekaj!"

"-Dlatego!-chwycił ją za rękę i podniósł z podłogi-i znieruchomiał, kiedy wylądowała na jego piersi. Zdało się mu, że zapach jej włosów wypełnił nagle cały pokój. Pragnienie, by trzymać ją tak przez resztę wieczności, stało się wręcz przytłaczające i szybko uwolnił się, odsuwając ją na łóżko, po czym z trudem wciągnął powietrze."

"Łagodnie, Mordanie, łagodnie! Masz ją traktować jak delikatny kwiat, mówił Levan. Delikatny kwiat? Ba! Ona jest jak przeklęty oset!"

                            Meg Corbyn Simon Wilcza Straż  "INNI" Anne Bishop
W sumie to jeszcze nie para (przeczytałam dopiero 2 części) jednak bardzo podobają mi się we dwójkę. Oby dwoje są niedoświadczeni jednak każdy inaczej. Meg została uczona poprzez obrazy zaś Simon nigdy nie uważał mięsa za kogoś z kim mógłby się przyjaźnić. Jednak lubią spędzać ze sobą czas. Simon się o nią martwi. Tak bardzo chciałabym aby byli razem. Bo mimo tego, że jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy to zależy im na sobie. 


"Jak wynikało z jego doświadczeń, nieszczęśliwa i zła samica to niebezpieczna samica."

"Wdychał jej zapach i czuł wielkie zadowolenie. W pewnej chwili uniósł głowę i polizał ją po ręce. Zasypiał pełen spokoju i satysfakcji. Mimo, że miała na rękach krem, i tak lubił jej smak."

"Założyła ręce na piersi, wyjrzała przez boczne okno i mrukneła pod nosem:
- Zły Wilk.
W odpowiedzi Simon roześmiał sie głośno."

Ivy Westfall Bishop Lattimer w "Misja Ivy" Amy Engel
Już na początku książki się żenią. To nie jest wybór lecz zwyczaj. Dwa rody pogrążone w kłótni. Ten przegrany daje dziewczyny do ożenku aby później nie było buntów. Ivy dostaje misję aby zabić Bishopa. Tyle, że on ma uczucia. Szczerze wam powiem, że to jest idealny chłopak. Złoty chłopiec. Rozważny, dobry, odważny i brutalny jeżeli kogoś broni. Ivy na początku nie była co do niego przekonana całkowicie ją rozumiem bo jej rodzinka pomieszała jej w głowie. Ale gdy spędzali ze sobą coraz więcej czasu dostrzegała w nim coś wyjątkowego. Wiem, że możecie powiedzieć, że w książkach takich chłopców jest mnóstwo ale dla mnie Bishop zawsze pozostanie wyjątkowy.

"To Bishop pomógł mi się uwolnić. Nie próbował mnie ocalić. Pozostawił mi wolność, żebym mogła ocalić samą siebie, a to najlepszy rodzaj ratunku."

"Miłość to nie jest coś, co można zadekretować. Miłość to coś więcej niż tabele, wykresy i wspólne zainteresowania. Miłość jest chaotyczna, skomplikowana i błąd popełnia ten, kto próbuje sprzeciwiać się jej kapryśnej magii."

"Tak zasypiamy - jego wargi na mojej szyi, moje serce w jego dłoni."

Natsya Kashnikov Josh Bennett w "Morze spokoju" Katja Millay
Tutaj też są popaprani bohaterowie. Wokół nich jest aura śmierci. Ona czuje odrazę do siebie, przestaje mówić, stało się coś bardzo złego w przeszłości, że teraz jest zbuntowaną nastolatką. Joshowi umarli bliscy. Wszystko w tej książce jest popaprane tak jak w prawdziwym życiu. Popaprane ale zarazem takie głębokie. Ta książka przedstawia nam historię miłości dwojga nastolatków. Nie jest ubarwiona, nie jest idealna.


"Mam ochotę złapać się
za krocze, sprawdzić, czy moje jaja nadal tam są, bo możliwe, że leżą w jej kieszeni i powinienem je stamtąd wyjąć."

"-Chciałbym, żeby moja mama była tu dzisiaj, bez sensu, całkowicie nierealne życzenie.
Wzrusza ramionami i odwraca się w moja stronę, tłumiąc ten uśmiech, który zawsze mnie zabija.
-To wcale nie jest takie bez sensu, że chciałbyś ją znowu zobaczyć.
-Nie tyle chodzi o to, że chciałbym ją zobaczyć - odpowiada, spoglądając na mnie wzrokiem, który jest znacznie starszy niż jego wiek.
-Chciałbym, żeby ona zobaczyła ciebie."

  "Ludzie mówią, że miłość jest bezwarunkowa, ale to nieprawda, a nawet gdyby była, to nigdy nie jest za darmo. Zawsze wiąże się z jakimiś oczekiwaniami. Wszyscy chcą czegoś w zamian."

  " Jest drobna, krucha, a jednocześnie przywodzi na myśl nastoletniego najemnika z jakiegoś egzotycznego kraju, mocna, w tych swoich czarnych ciuchach, jakby w każdej chwili gotowa komuś przywalić. Nic się tu nie zgadza. Wytrąca z równowagi. Jak złudzenie optyczne. Patrzysz z jednej strony, widzisz obraz i sądzisz, że wiesz, o co chodzi, ale potem patrzysz pod nieco innym kątem i nagle obraz się zmienia i już nie potrafisz odnaleźć tego poprzedniego. Ryje mózg." 

czwartek, 14 stycznia 2016

"Złe dziewczyny nie umierają" Katie Alender

Uwielbiam oglądać wszelkie horrorry, a potem bać się wszelkich szmerów jakie dochodzą do mych
uszu w nocy. I gdybym miała porównać tę książkę do jakiegoś to z pewnością byłby to Sinister reżyserii Scotta Derricksona. Oczywiście główną bohaterką jest nastolatka ale muszę się przyznać, że gdy czytałam w nocy tę książkę zaczęłam się bać. Książka działa o wiele bardziej na wyobraźnie niż film tym bardziej, że to był pierwszy horror z jakim się zetknęłam w postaci książki, a temat opętania naprawdę napawa mnie przerażeniem.

"Nie mogłam pozwolić, aby moje straszne życie zaplamiło czarnym tuszem przygnębienia to, co zdołał dla siebie odbudować."

Alexis nie wie czy to ona powoli wariuje czy to jej siostra ma rozdwojenie jaźni. Dlaczego nie pamięta o tym, że z nią rozmawiała? Dlaczego każde jej opowiadać bajki? Dlaczego jej oczy żarzą się na zielono? A co jeśli Kasey wcale nie jest chora, a to ona ma zwidy? Tego nie wie lecz wie na pewno iż coś w ich domu jest bardzo nie tak. Gdy siostra Alexis odwiedza paradę Megan- cheerleaderki- ta wie już co się dzieje z Kasey. Jest opętana. Ale czy to może być możliwe?

 Główna bohaterka-Alexis- to zbuntowana nastolatka z włosami koloru różu. Gdy tylko może to protestuje w swej szkole, nienawidzi cheerleaderek i jest antyspołeczna poza tym jedyni ludzie, z którymi przebywa to Szwadron zagłady (jak ich potajemnie nazywa).  Kocha fotografować swoim starym aparatem. Polubiłam ją ponieważ ta postać na pewno nie jest papierowa. Choć irytowała mnie swym podejściem do chłopca, który jej się podobał (nie, nie robiła słodkich oczów, nie martwcie się o to) pomijając to Alexis dostała wiele plusików za swój charakter i podejmowane decyzje. Jej siostra Kasey jest nieśmiałą trzynastolatką, która nie umie o siebie zawalczyć. Pragnie mieć przyjaciół, których niestety nie ma. Może dlatego zaczęła zbierać przeróżne lalki, których ma po prostu ogrom. Powiem szczerze, że jak sobie je wszystkie wyobrażałam to przechodziły mnie dreszcze. (Kiedyś miałam dwie porcelanowe lalki ale one mnie przerażały. Nie mogłam znieść tych ich pustych oczu, które śledziły mnie na każdym kroku.) Jednak znajdzie swoją przyjaciółkę. Tyle, że nie z tego świata, w którym żyje.

"Duchy są wszędzie. Nie sposób ich uniknąć. Próbujesz jedynie unikać tych, które chcą cię zabić."

Mroczna atmosfera w książce, akcja która pędzi tak, że nie można się nudzić i zagadka z przeszłości do rozwiązania. Na dokładkę lekki wątek romantyczny, problem dotyczący tego jak ważna jest przyjaźń no i podejmowanie decyzji według siebie, a nie tego co powiedzą inni. Według mnie to świetna książka pobudzająca wyobraźnie tylko do ludzi, którzy lubią się bać lub nie ruszają ich takie rzeczy.

Za książkę dziękuję wydawnictwu: Feeia Young! :)
Książka do kupienia w: Empik.

niedziela, 10 stycznia 2016

TOP 10: Najlepsze z najlepszych książek wydanych w 2015 roku.

Książki, które zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, takie o których wciąż i wciąż myślę. Książki, które zostały wydane w 2015 roku  mam nadzieję, że będą miały swoją kontynuację w tym roku! A więc zaczynamy!



10. "Ogień i woda" Victoria Scott
Opowiada o losach dziewczyny, która zdecydowała się walczyć o lek dla swojej siostry. Mimo, że jest porównywana do "Igrzysk śmierci" mnie się o wiele bardziej spodobała. Wiele fajnych pomysłów, szybka akcja i zaradna główna bohaterka to jest coś co lubię!


9. "Cztery sekundy do stracenia" K. A. Tucker
Jest to książka New Adult jednak kocham tę autorkę za jej niebanalne pomysły. Nie jest to zwykły romans, a książka o złożonych bohaterach wypełnionych po brzegi problemami. I przede wszystkim nie ma tutaj cukierkowej miłości! Trzecia część, a wciąż tak wspaniała jak pierwsza. Czekam na kolejną ponieważ wiem, że się nie zawiodę!


8. "Szukając kopciuszka" Colleen Hoover
Kolejna autorka, którą kocham.  Nie byłam przekonana do tej książki ponieważ została ona wydana tylko jako e-book. Jednak gdy przeczytałam ją zarywając przy tym nockę zganiłam się za własną głupotę. Była jeszcze lepsza od "Hopeless" i "Losing hope" tylko odrobinę ale jednak, a ponieważ kocham je prawie tak samo to z chęcią umieściłabym je tutaj wszystkie.


7. "Odrodzona" C. C. Hunter
Przeczytałam tylko jedną książkę z serii "Wodospady cienia" i ta seria wydała mi się zwyczajna choć polubiłam główną bohaterkę. Jednak to w "Odrodzonej" się zakochałam. Kocham wydawnictwo Feeria Young za to, że tak szybko wydaje kolejne części pod tym względem jest najlepsze! A "Odrodzona" znalazła się na tym miejscu za pomysł "połączenia" (nic więcej nie mówię, żeby nie spoilerować!) nie mogę się doczekać jak potoczą się jej losy!


6. "Królowa Tearlingu" Erika Johansen
Nie dość, że jest przepięknie wydana to jeszcze treść jest porywająca! Główna bohaterka musi się zmierzyć z objęciem tronu w młodym wieku. Nie jest kolejną piękną lecz zakompleksioną bohaterką. Jest raczej przeciętna lecz tak diabelnie inteligentna, że aż jej zazdroszczę. Jest wytrwała i odważna. Mimo, że wątku romantycznego wcale pawie nie było a ja kocham wątki romantyczne w takich książkach to mi nie przeszkadzało bo jestem zaintrygowana Duchem. PS. Naprawdę jestem pod wrażeniem tejże dziewczyny!


5. "Pojedynek" Marie Rutkowski
Książka to kwintesencja mojego klimatu! Kocham stare czasy,  miłość, walkę i naprawdę męskiego przystojniaka. Taka książka jest skazana na sukces. Poza tym trochę podejrzewałam jak to może się dalej potoczyć to jednak nie mogę się doczekać następnej części! Z pewnością będzie genialna!



4. "Misja Ivy" Amy Engel
Ta historia wprost zawróciła mi w głowie! Pokochałam ją od pierwszych stron, a znienawidziłam w ostatnich! Jak można być tak okrutnym by tak zakończyć książkę? Mam nadzieję, że wydawnictwo szybko weźmie się za tłumaczenie drugiej części. Poza tym pokochałam Bishopa (na początku wciąż kojarzył mi się z Anne Bishop ale w końcu przeszło mi xd). I główna bohaterka była taka głupiutka ale pomysł i Bishop wszystko mi wynagrodziły. Zdecydowanie miałam kaca książkowego!


3. "Czerwona królowa" Victoria Aveyard
Ta książka złamała mi serce bardziej niż inne. Wreszcie zakochałam się w tym mądrym, spokojnym bohaterze. Rozważnym, cierpliwym i idealnym. Nareszcie Olka nareszcie! Ale Pani Victoria postanowiła inaczej. Odebrałam lekcje. 


2. "Imperium ognia" Saaba Tahir
Ta książka jest wyjątkowa mimo, że wszyscy mówią, że jest schematyczna to ja nic takiego nie widzę (Albo po porstu nie chce widzieć) dla mnie jest po prostu boska. Główna bohaterka nareszcie nie poświęciła siebie i zrobiła wszystko tak jak ja bym zrobiła za co ją kocham! Główny bohater też był świetny taki zaradny lubię takich bohaterów. Poza tym warto przeczytać za akcję, pomysł, klimat i bohaterów! Długo nie zapomnę tej książki i będę do niej wracać!



1. "Oddam ci słońce" Jandy Nelson vs Cała trylogia "Dotyk Julii" Tahereh Mafi w jednej książce.

"Dotyk Julii" trylogia tyle wspaniałości w jednym miejscu musiało trafić na pierwsze miejsce! Po porostu musiało. Gdy czytałam pierwszą część byłam zaintrygowana, gdy czytałam drugą pokochałam każdą stronę, a gdy czytałam "Dar Julii" straciłam dla niej serce. Te książki są idealne pod każdym względem i zawsze będą zajmowały wyjątkowe miejsce w moim sercu.

'Oddam ci słońce" porusza wiele tematów. Bardzo podobały mi się punkty widzenia bohaterów były takie wyjątkowe, niecodzienne. I gdy czytałam tę książkę wciąż miałam w myślach, że ona jest godna książek Tahereh Mafi. Język- narracja- były tak wspaniałe, że byłam pod wrażeniem. To jak wszystko było ze sobą powiązane również zrobiło na mnie wrażenie. Co tu dużo mówić? Kocham tę książkę za wszystko! :)

sobota, 9 stycznia 2016

"Źródło" J. D Horn

Na Mercy od teraz ciąży wielka odpowiedzialność. Jest głową rodziny. Jest kotwiczącą- czyli
wiedźmą z największą mocą, która pilnuje portalu do innego wymiaru. Jest dla niej wielkim zaskoczeniem, że stała się kotwiczącą ponieważ jeszcze tak niedawno myślała, że nie ma żadnych zdolności. To nie jedyny problem Mercy, chce odzyskać swoją siostrę bliźniaczkę mimo jej okrutnej zdrady. Poza tym jest w ciąży, a na dodatek spotyka swoją matkę, którą uważała za zmarłą. Wiele komplikacji i problemów spotyka ją już na samym początku.

"Gdy kłamiesz, by kogoś chronić, możesz próbować się usprawiedliwiać, bo jesteś pewien – albo tak ci się wydaje – że jesteś w stanie uwolnić kochaną osobę od ciężaru wiedzy."

Mercy chce dotrzeć do prawd związanych z jej rodziną, jednak jest tyle warstw przez które trzeba przejść. Nie można być pewnym żadnej osoby. Ponieważ, każdy może okazać się wrogiem, lub przyjacielem. Autor zaskakuje nas co krok i nie możemy być pewni niczego. Bohaterowie zaś w książce są tacy jak my czyli autorka nie zastosowała wyidealizowania i bardzo mnie to cieszy. Każdy ma jakieś wady. Sprawia to, że chcemy poznać ich bliżej. Możemy też się z nimi uosobić. Klimat w tej książce aż jest przesiąknięty mrokiem i tajemnicą. Przyciąga nas do siebie i nie chce wypuścić. Jest jak mgła, która nas otacza- gęsta i niepowstrzymana.

„...uderzyła mnie myśl, że dom, w którym dorastałam, jest niczym innym jak sceną. Teatr kłamstw. Może i był zbudowany z drewna i cegieł, lecz wszystko inne w nim było nieprawdziwe.”

Wiem, że strasznie uogólniam wszystko jednak  nie mogę za dużo pisać, musicie sami sprawdzić jak wyszła J. D. Horn kontynuacja serii "Wiedźmy z Savannah". Według mnie pierwsza część- "Ród"- była zarysem, wstępem historii, a jej druga część już jest w pełni rozwinięciem. Jestem pewna, że jeżeli przeczytaliście pierwszą część to i druga wam się spodoba. Według mnie druga część jest jeszcze lepsza od swojej poprzedniczki.  Więc nie pozostało wam nic innego jak sięgnąć po następna część i nie zwlekać. 

Dziękuję wydawnictwu: Feeria young za egzemplarz.
Książkę można kupić na: EMPIK