Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyutopia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antyutopia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2015

"Każdy może zdradzić każdego" czyli historia Victorii Aveyard


Pewnego dnia ufna i pełna wiary dziewczynka sięgnęła po książkę "Czerwona królowa" ta zaś wciągnęła ją tak  bardzo, że nie umiała odłożyć jej na bok. Aż w końcu złamała jej serce i wiarę w to , że ludzie są dobrzy. Ów dziewczynka pojęła, że każdy, kto jest idealny skrywa niewyobrażalne sekrety i tylko stwarza pozory wyidealizowanego. Pojęła też, że nie można w pełni ufać drugiej osobie, ponieważ może się okazać całkiem inna niż siebie przedstawia. Zrozumiała przekaz aż nadto.



"Srebrni noszą głowy wysoko, a nasze plecy przygniata do ziemi ciężar wytężonej pracy, niezrealizowanych nadziei i rozczarowania nieuniknionym losem, który przypadł nam w udziale."

wtorek, 9 września 2014

"Dar Julii" Tahereh Mafi.

Długo, długo nie chciałam przeczytać tej książki i nie dlatego, że bałam się rozczarowania. Bałam się końca tak pięknej historii. Ale jaki błąd robiłam odkładając na bok oto te książkę. Zobaczyłam w niej drugie dno. Odnalazłam tam historie pełną zawirowań, złudnych przekonań i decyzji. Już na zawsze pozostanie głęboko w moim sercu. Zostawiła ślad, którego nie da się zmyć.

Julia budzi się u Warnerra w Jego osobistych pokojach. Dowiaduje się, że nikt nie może jej zobaczyć bo oficjalnie - umarła- jednak Aaron Ją uratował. Nie będę się zagłębiała w treść bo mniej więcej wstęp macie na okładce z tyłu, a myślę że każdemu to wystarczy. Za to chcę się wgłębić w moje przemyślenia na temat tej książki, a może nawet całej serii.

Opowiada o dziewczynie, która utkneła w swoim żalu, poczuciu winy i problemach. Sama stworzyła sobie więzienie. Więziła swoją osobowość bojąc się tego, że jest potworem. I ta seria jest o jej przemianie. Autorka każe nam wierzyć w idee tego co robimy, każe nam zobaczyć świat z innej perspektywy. Zatrzymać się i powiedzieć: A może to nie jest tak. Czasem sami nie wiemy do czego dążymy, kim jesteśmy- kim chcemy być- a ta książka daje nam wiarę, nie pozwala nam się poddawać. Bo patrzymy na przemianę Julii i mówimy damy radę! Albo spójrzmy na postać Aarona Warnerra jak Pani Mafi Go wykreowała aż się nie chce wierzyć, że to postać fikcyjna. Wszystko za co winiliśmy go w pierwszej części to kit, nieprawda, złudzenie. On jest geniuszem. Seria pokazuje, że tak naprawdę każdy może być kimś innym. Te obrazy ludzi, które otaczają nas na co dzień mogą być złudne. Autorka przekazuje nam abyśmy się nie bali wyjść z tej skorupy, którą sami stworzyliśmy. Te 3 części pokazują jak człowiek może się zmienić i daje nam nadzieję. I dlatego kocham tę książkę bo dała nam światło. Podziwiam autorkę. Za jej styl, postacie i pomysł.

Trzecia część jest według mnie najlepsza i teraz czekam na "Julia. Trzy tajemnice."

wtorek, 19 sierpnia 2014

"Angelfall" Susan Ee

Nigdy do tej książki nie byłam przekonana. Ale nie lubię też skreślać książek znając tylko opis. Więc zabrałam się do "Angelfall" pełna nadziei, że okażę się genialna mimo moich uprzedzeń.

"Wszystkie uczucia wpycham do sejfu i zatrzaskuję za nimi grube, trzymetrowe drzwi - na wypadek, gdyby któremuś zachciało się wydostać."

Książka "Angelfall" prowadzona jest w pierwszej osobie, a głównym bohaterem- a raczej bohaterką- jest Penryn. Żyje Ona w świecie gdzie na Ziemię przyleciały Anioły. Nie jest to dobra wiadomość ponieważ okazały się złe. Cały świat oszalał. Powstały gangi, ludzie się mordują, panuje wszechobecny głód. każdy człowiek boi się nocy. Bo noc zwiastuje Anioły. Penryn ma niepełnosprawną siostrę oraz Matkę niespełna rozumu. Pewnego dnia postanawiają się przenieść do innego budynku i właśnie teraz zaczynają się wszystkie kłopoty czyli od pierwszych stron.

"- Penryn?! Z kim rozmawiasz?! - pyta matka niemal oszalałym tonem.
- Z moim osobistym demonem, mamo. Nie martw się. To jakiś słabeusz.
Może i słabeusz, ale oboje wiemy, że mógłby mnie w każdej chwili zabić. Tyle że ja nie zamierzam dać mu satysfakcji i pokazać, że się boję.
- Och! - stwierdza niespodziewanie spokojnym głosem matka, jakby moja odpowiedź wszystko jej wyjaśniła. - Rozumiem. Tylko go nie lekceważ. I nie składaj obietnic, których nie możesz dotrzymać."

Akcja bardzo wciąga i od książki nie można się oderwać. Penryn jest bardzo dobrą postacią. Jest rozsądna wie, że musi zaopiekować się rodziną i nie marudzi. Wie, że musi zapewnić rodzinie miejsce w którym będą bezpieczne co graniczy z cudem i nie marudzi. Takie właśnie bohaterki mi się podobają.Jeszcze jak spotyka Raffego to nie wzdycha do niego jak głupiutka nastolatka i to jest dobre. Ano i nie można zapomnieć, że umie się bić jak  mało kto! Szacunek dla niej. :)
Jej Matka jest bardzo przerażająca. Żyje w swoim świecie z własnymi demonami. Mówi w innych językach i modli się do szatana. Aż ciarki mnie przechodziły jak czytałam o tej bohaterce i jest jeszcze Jej zaginiona siostra, którą za wszelką cenę postanawia odszukać co z tego wyniknie? Musicie przekonać się sam.

"Muszę uczciwie przyznać, że matka nigdy wcześniej nie bawiła się zwłokami, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo."

Książka ma ten klimat. Mroczny, brutalny.. Co naprawdę nie pozwala nam odłożyć książki. Mimo tego, że jest bardzo mało dialogów to nie przeszkadza.Byłam pod wrażeniem tej książki i nie dziwi już mnie ten szum wokół niej. Teraz czekam na film mam nadzieje, że odda ten klimat książki.

wtorek, 5 listopada 2013

"Sekret Julii"


Tak wiem miała być "Magiczna gondola"ale wyszłoinaczej. :)
Książka jest drugą częścią "Dotyku Julii"więcjeżeli nie czytałaś/eś to tego też nie zaczynaj nawet :D 


Opowiada o tym jak Julia jest już w Punkcie Omega. Jednak wbrew końcówce książki czuje się zagubiona i wyobcowana. Nie chcę współpracować... A jeszcze z Adamem coś się dzieje. Zrobi się tajemniczy. I jeszcze jedno. Aaron Warner. Julia ukrywa fakt, że mogą się dotknąć.
Akcja toczy się z zawrotną prędkością. A narracja jest po prostu genialna. Właśnie dzięki niej tak bardzo kocham  książkę. No oczywiście dzięki mojemu ukochanemu Warnerowi. Taak wątki znim czytałam chyba z milion razy. I teraz mam dylemat Adrian Iwaszkow czy Aaron Warner. Ogromny dylematale nie o tym tu rozprawiam.
Moje wrażenia po książce  cudowne. Nie czytałam jeszcze tak wspaniałej od bardzo, bardzo dawna :) Polecam  wszystkim.Dosłownie.
I teraz SPOILER. NIE CZYTAJ DALEJ JAK TA LEKTURA JEST PRZED TOBĄ. Matko. Matko. Matko. Warner i Julia. Tak. Proszę niech to się uda. Miałam wrażenieże związek z Adamem jest ciemny, toksyczny i nie miły a z Warnerem.? Jak zaczął gadać tymże chce być jej przyjacielem i w ogóle.... Kurde jakby mi takie coś powiedział jakiś chłopak popłakałabym się ze szczęścia chyba. No i jestem pod takim wrażeniem tej książki, że szok :)

poniedziałek, 27 maja 2013

"Deklaracja" Gemma Malley

Ta książka jest wprost genialna! Czekałam na nią bardzo długo, ponieważ nie mogłam nigdzie jej znaleźć. W końcu wymieniłam się książkami i.. Tak wreszcie mam! 
  Zaczęłam czytać. Nawet nie muszę mówić, że od razu mnie wciągnęła. Przez całą książkę zastanawiam się jak, to by było, gdybym to ja była na jej miejscu ? Co bym zrobiła? Książka ma w sobie ten urok, tajemnice i zawiłość a do tego łagodną młodzieńczą miłość. Ma w sobie brutalność pokazując jak się traktuje nadmiary  i nawet smutna, bo przy końcówce miałam łzy w oczach.  Ok. Przejdę już do fabuły. (Nie przedstawię wam opisu, bo możecie to znaleźć na pierwszej lepszej stronie z książkami, skupie się na moich odczuciach ;p)
   Prefekt Anna. Jak brzmi, to pięknie w jej uszach. Będzie Użyteczna. Wszystko idzie wspaniale, gdyby nie zjawił się Nadmiar Peter. On nie zna Swojego Miejsca. Anna już i tak popełniła jeden Grzech. Pisze w przepięknym pamiętniku. A, to zabronione. Dostała, by chłostę i poszła do izolatki. Peter cały czas mówi jej, że nazywa się Anna Covey, ale przecież, to nie prawda! Jej rodzice, to egoiści Anna ich nienawidzi. A, poza tym jest Prefektem Anną. Nie ma nazwiska. Tak zaczynają się przygody Anny i Petera.
   Książka jest wprost wspaniała. Jestem taka szczęśliwa, że mogłam ją przeczytać. Trafia ona na listę; najukochańsze książki  :)  Każdemu polecam tą książkę. Nie jest Ona na chwile, czy dzień, ale dłużej pozostanie w głowie. 

sobota, 4 maja 2013


"Pandemonium" Lauren Oliver



Dla Mnie jest magiczną książką. Zmusiła mnie do refleksji i chyba nie tylko mnie. Co, by było, gdyby taki świat był naprawdę jak w tej książce ? A jeszcze lepsze pytanie: Skąd wiemy, że nam prostym ludziom dają prawdziwe informacje co do naszego świata, wydarzeń, czy historii ?  mimo tych zatrważających pytań i refleksji spodobała mi się wizja jaką wykreowała autorka, jednak za żadne skarby nie chciałabym się zamienić z Leną. Z biegiem wydarzeń w tej książce coraz bardziej czytałam z zapartym tchem. A co będzie dalej? Uda się? Pewne wydarzenia można przewidzieć, ale o dziwo nie psuje, to fabuły książki. Może nakreśle po trochu co się działo w II części Delirium. 
Jest TERAZ i WTEDY. 
                                                                                                  WTEDY przedstawia :
                                                        - Co się działo po tym jak Alex zaginął 
                                                        -Jak Lena sobie z tym radziła 
                                                        -Jakie nowe postacie poznała 
                                                       - i wiele więcej (nie zdradzę już nic, a nic :p)
                                                                                              TERAZ przedstawia:
                                                     - Nową Lenę  
                                                    - Misję do pokonania 
                                                   - Nowego chłopaka -Juliana. 
                                                   
Co z tego wyniknie ? Sam się przekonaj sięgając po książkę Lauren Oliver "Pandemonium" :)