Zabrałam się za tę książkę pełna nadziei. Spodziewałam się powiewu świeżości w utartym temacie i może go dostałam jednak przyniósł ze sobą też nudę. Mogły być wybuchy, krew, kłótnie no nie wiem coś spektakularnego jednak dostałam tylko zwykłe życie nastolatków w supermarkecie. Kilka wiadomości o tym jak jest na zewnątrz i początek to na tyle wydarzeń z "końca świata".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiedyś przeczytam-wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiedyś przeczytam-wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 19 lutego 2015
Monument 14. Odcięci od swiata
Zabrałam się za tę książkę pełna nadziei. Spodziewałam się powiewu świeżości w utartym temacie i może go dostałam jednak przyniósł ze sobą też nudę. Mogły być wybuchy, krew, kłótnie no nie wiem coś spektakularnego jednak dostałam tylko zwykłe życie nastolatków w supermarkecie. Kilka wiadomości o tym jak jest na zewnątrz i początek to na tyle wydarzeń z "końca świata".sobota, 7 lutego 2015
Śmiercionośne maszyny spod pióra Cassandry Clare
Mowa tu o książce pod tytułem "Mechaniczny anioł". Którą już kiedyś czytałam gdy była wydanajeszcze w starych okładkach. Byłam pod wrażeniem. Mimo, że to nie jest lekka książka owładnęła mnie wokół siebie. Ta historia towarzyszyła mi w trudnych chwilach. Nie jest to książka, która szybko wypada z naszych głów. Nie jest to kolejna historia, z którą zapoznajemy się by od razu zapomnieć o czym była- co się działo na kartach książki i co przeżywali bohaterowie. Według mnie ta książka to cudo zaklęte w literach, słowach, zdaniach... Całej historii. I mimo tego, że ta książka nie jest zwyczajna, nie można przy niej usiąść spokojnie i czytać. Przyrównujemy siebie z bohaterami. Szukamy rozwiązania zagadki... Przeżywamy to co bohaterowie. Na początku po prostu trzeba mieć cierpliwość aby dokładnie wgłębić się w historię. Potem to już idzie z górki. Nie możemy się wyplątać bo owinęła swoje pnącza wokół naszych umysłów. Myślimy obsesyjnie o bohaterach i ich losach. Tak bardzo chcemy znaleźć się w ich mrocznym świecie pełnym złych istot.
"Kiedy przyjechałam do Londynu, mocno wierzyłam, że wszystko co mnie spotyka, to sen. Że moje wcześniejsze życie było prawdziwe, a to jest jakiś koszmar. Myślałam, że jeśli znajdę Nate'a wrócę do dawnych czasów. [...] Ale teraz się zastanawiam, czy moje poprzednie życie nie było snem, a to wszystko teraz rzeczywistością"
Zawiły, mroczny Londyn, pełen deszczu, głośnych ludzi i szarości Londyn. Do którego Tessa przyjeżdża aby odnaleźć swojego ukochanego brata. Jednak zamiast spotkać tam swego krewnego spotyka wiedźmy które twierdzą, że zaprowadzą ją do Niego. Jakież było to kłamstwo. Uwięziły ją w swym domu i kazały robić rzeczy do których Tessa nigdy by nie pomyślała, że jest do nich zdolna. . Jej brata wciąż nie ma, ani żadnej bratniej duszy, która zlitowałaby się nad jej losem. Czuje się jak w koszmarze. Aż do momentu gdy do domu wpada Will i ratuję ją z opresji jak prawdziwy dżentelmen. Na początku atakuje go tym co ma pod ręką bo myśli, że jest niejakim mistrzem. Jednak gdy okazuje się, że Will to przyjaciel razem uciekają. Lecz Mistrz ma plan aby ją odzyskać i stworzyć armię maszyn aby rządzić Londynem.
"Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą,osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku."
W tę historię należy się wbić. Należy poczuć jej klimat, Gdy kobiety nie miały prawie żadnych praw i nikt nie mógł myśleć o tym, że choć w połowie mogłyby zostać wojowniczkami. Gdzie każdy knuje intrygi, ludzie zawodzą, kłamią i pokazują swoją najgorszą naturę. Jednak trzeba w tym wszystkim znaleźć światełko, które będzie świecić. Tessa wciąż myśli że znajduję się w jakimś koszmarze. Jednak nie jest bohaterką która łatwo się poddaje. Która jest słaba i tchórzliwa, a najbardziej lubi użalać się nad sobą. Nie znajdziecie takiej Tessy. Jest złożona i można by pomyśleć, że to nie jest tylko jakaś postać z książki. Żadna pierwszoplanowa postać nie jest płytka czy kartonowa. Fascynuje mnie również postać Willa Herondala. To jest bohater jakich chce się spotkać w książkach. Podziwiam go za to co przez całe życie robił. I nie mogę wam nic powiedzieć bo dopiero dowiadujemy się o tym w 2 części. Ale naprawdę jestem pod wrażeniem tego jakim stworzyła go Pani Clare. jest też Jego przyjaciel Jem, który jest poważnie chory. Są jak ogień i woda. Tak bardzo się różnią jednak są najlepszymi przyjaciółmi. W Instytucie znajduje się także Charlotta i Henry, którzy sprawują 'władzę'. To nie jest takie zwykłe małżeństwo ponieważ oni także różnią się od siebie Charlotta jest charyzmatyczną kobieta, a Henry to zamyślony wynalazca różnych rzeczy mających na celu pomóc w pracy Nefilim jednak nie idzie mu zazwyczaj dobrze. Zostaje nam jeszcze Jessamine, która nie chce być Nefilim tylko damą. Chce znaleźć młodzieńca, wyjść za mąż i wyjechać nie oglądając się za siebie. Tyle postaci, tak różnych, złożonych, dopracowanych. Jestem pod wrażeniem pióra Cassandry Clare.
"Czasami nasze życie zmienia się tak szybko, że za tą zmianą nie nadążają nasze umysły i serca. I kiedy tęsknimy za tym, co było, właśnie wtedy czujemy największy ból. Mogę cię jednak zapewnić bo wiem to z doświadczenia, że przyzwyczaisz się do nowego życia i nie będziesz potrafiła sobie przypomnieć, jak wyglądało stare."
Według mnie każdy powinien sięgnąć po książkę "Mechaniczny anioł" ponieważ jest to opowieść wyjątkowa, ciągnie za sobą przemyślenia. Autorka stworzyła klimat tak abyśmy czuli się jak w mrocznym Londynie oraz wykreowała postacie które warto poznać.
Mechaniczny anioł|Mechaniczny książę|Mechaniczna księżniczka
środa, 14 stycznia 2015
"Pocałunek Gwen Frost" Jennifer Estep
Dzień Dobry wszystkim!Przychodzę do was z recenzją 2 części "Dotyku Gwen Frost" Jeżeli ktoś nie czytał to zapraszam do recenzji TUTAJ. A więc zabrałam się za czytanie pełna optymizmu, że kolejna część będzie jeszcze ciekawsza lecz spotkało mnie rozczarowanie. A Ja naprawdę nie lubię się rozczarowywać. Więc w dzisiejszej recenzji będę bardzo sroga.
"Zrobiło mi się słabo,a potem nagle zapragnęłam następnego piwa,w ogóle czegoś następnego,żeby spłukać napływającą do ust gorycz...i zapomnieć o szarpiącym bólu w sercu."
Wracamy do życia Gwen po kilku tygodniach od zakończenia 1 części. Nic się nie zmienia w ten czas. Gwen ma treningi ze Spartanami, a Logan ma dziewczynę. Niedługo potem ktoś chcę ją zabić. Nikomu nic nie mówi bo sama chce to rozwiązać. I nadchodzi ten czas gdy wszyscy wyjeżdżają do kurortu ale oczywiście Gwen nie chce jechać. Jednak namawiają ją do tego. Tam poznaję chłopaka przy którym chce zapomnieć o Loganie.
"Nie było ich ze mną i nie widzieli, jak bardzo cierpiał ten wilk. Nie znali jego emocji, a ja - tak. To stworzenie wcale nie było złe. Miało nie tylko zęby i pazury, ale też serce, które biło tak jak moje. Nie, wilk nie był zupełnym potworem, nawet jeśli jego pan tak go wytresował."
Książka sobą nic nie wnosi. Rozczarowałam się. Serio liczyłam na lepsze rozwinięcie znajomości z Loganem. Jakieś sprzeczki, spotkania, chemia i błyskawice. A tu nic. Tylko zbolałe spojrzenia. Ehh. Jak to zawsze jest w tej książce akurat za ofiarę wychodzi Logan. To On się powstrzymuje aby nie być z Gwen. I co chwile było przypominane co się działo w pierwszej części. Jakby czytelnik miał ostrą sklerozę. Rozumiem lekkie nakierowanie do 1 części ale bez
przesady. Fabuła ciągnie się niemiłosiernie. Strasznie się nudziłam. Tylko pod koniec przyspieszyła i zrobiło się naprawdę ciekawie. Dziś tylko tak krótko bo nie mam nic więcej do powiedzenia o tej książce. Można ją przeczytać gdy się wiele nie wymaga lub wiele nie czytało bo jest podobna do jakiekolwiek książki. Nie wnosi nic.
niedziela, 11 stycznia 2015
"Dotyk Gwen Frost" Jennifer Estep
Piękna okładka, piękna dziewczyna na niej, ale czy książka przedstawia równie piękną historię? Książka wciągnęła mnie tak, że przeczytałam ją raptem przez kilka godzin. Czy była tego warta?"Ale tak właśnie jest z tajemnicami - rzadko kiedy są radosne."
Historia pozwala nam przenieść się do świata tytułowej Gwen Frost. Zostaje przeniesiona do Akademii Mitu po tym jak jej matka ginie w wypadku samochodowym. Gdy ją poznajemy jest już w tej szkole od dwóch miesięcy. Lecz w nic co tam mówią bądź uczą nie wierzy- nie mieści jej się w głowie, że wszyscy wierzą w jakichś bogów, herosów czy potwory- nie może się przystosować oraz czuje, że tam nie pasuje. Jednak, gdy wgłębiamy się w jej historię zaczynają się jej kłopoty lub przygody. Zależy jak, kto na to spojrzy. Wątek miłosny jest bardzo mało rozwinięty, ale czuję, że się jeszcze rozkręci. Mam nadzieję, że w następnych częściach to się zmieni. Wątek przyjaźni się o wiele bardziej rozkręcił. Dziewczyny się zaprzyjaźniły i to mi się podoba.
"Nauczyła mnie sposobu radzenia sobie z niechcianymi wspomnieniami: pomyśleć o czymś miłym i na tyle, na ile się da, zapomnieć o złym."
Gwen jest przede wszystkim odważna, nie daje się zastraszyć. Zostaje, by walczyć. Jest dobra, ponieważ zawsze jest chętna do pomocy nawet, jeśli jej życie może być zagrożone. Nie użala się nad sobą, że nie ma pieniędzy tylko stara się je zarobić. I w dodatku połowę oddaje babci. Logan jest w książce bardzo mało co mnie troszku zasmuca, ponieważ polubiłam tego bohatera. Jest z wierzchu oschły, ale wiem, że zależy mu na Gwen. Jest mroczny i waleczny. Już kilka razy uratował życie Gwen walcząc z potworem. Jednak Frost nie jest do niego przekonana. Nazywa go dziwkarzem z wiadomych powodów. I, gdybym była na jej miejscu pewnie też miałabym wątpliwości. Ale to książka. My- czytelnicy- widzimy więcej. Przyjaciółka Gwen jest bardzo pozytywną osobą. Mimo, że na początku może uchodzić za rozpieszczonego bachora. Jest zadziorna co pokazane jest na końcu, gdy mści się na Megan. Bardzo ta zemsta mi się spodobała. Więc i ta bohaterka zdała w moich oczach na pozytywny.
"Ludzie, których się kocha, nigdy naprawdę nie umierają, żyją, dopóki się o nich pamięta, dopóki są w twoim sercu."
Książka ta na początku była wypruta z akcji, ale coś nie pozwalało mi jej odłożyć. Ta senna atmosfera? Ta ciekawość jak potoczą się losy Gwen? W końcu wkręciłam się w ten klimat, a akcja przyspieszyła. To naprawdę dobra lektura na takie wieczory jak te. Mroźne, wietrzne, zimowe. I ta kojąca świadomość, że 2 część czeka na mnie na regale. :)
środa, 7 stycznia 2015
Wyzwanie czytelnicze "kiedyś przeczytam" 2015
Witam wszystkich!
Postanowiłam wziąć udział w właśnie tym wyzwaniu ponieważ mam prawie połowę nieprzeczytanych książek i to aż mnie boli bo zawsze znajdę sobie jakąś wymówkę, żeby ich nie czytać lub kupuję nowe które z większym zapałem czytam. Ale postanowiłam, że z tym skończę. I jak z nieba mi spadło to wyzwanie :) Wyzwanie organizuję autorka z bloga: Lustro rzeczywistości :)
A więc zaczynam już.
Wybrałam stosik S
A oto lista książek:
1."Mechaniczny książę" Cassandra Clare
3."Testy" Joelle Charbonneau
5."Między teraz a wiecznością" Marie Lucas
6."Endgame" James Frey
7."Przebudzona o świcie" C.C Hunter
8."Dotyk Gwen Frost" Jennifer Estep RECENZJA
9."Pocałunek Gwen Frost" Jennifer Estep RECENZJA
10."Mroczne umysły" Alexandra Bracken
11."19 razy Katherine" John Green
12."Beta" Rachel Cohn
13."Wierna" Veronica Roth
14."Zbuntowana" Veronica Roth
15."Lawendowy pokój" Nina George
16."Poradnik pozytywnego myślenia" Matthew Quick
17."Zagrożeni" C. J Daugherty
18."Blask" Alexandra Adornetto
19."Angelfall. Penryn i Świat Po Susan Ee
20. "Grim. Pieczęć ognia. Gesa Schwartz
Subskrybuj:
Posty (Atom)
