niedziela, 27 grudnia 2015

"Chodząca katastrofa" Jamie McGuire

Travis Maddox. Jego ciało jest wytatuowane, serce twarde jak głaz, twarzyczka warta grzechu. Bierze
on udział w nielegalnych walkach. Dziewczyny lgną do niego jak misie do miodku z powieści A. A. Milne. Taki właśnie na pierwszy rzut oka wydaje się Travis ale czy można oceniać ludzi po pozorach? Czy trafnie się ocenia tak ludzi? Na jednej z walk Travisowi wpada w oko dziewczyna- Abby- i nasz kochany mężczyzna postanawia ją zdobyć. I tu właśnie kończy się podobieństwo do zwykłych książek New Adult. Ponieważ on postanawia się z nią zaprzyjaźnić. Tylko przyjaźnić. Pokochałam go za to. Wreszcie jakiś bohater, który zabiera się za to wszystko od dobrej strony!

"Nigdy nie dawaj za wygraną, kiedy walczysz o to, czego pragniesz."

Narrator jest trzecioosobowy, co pozwala nam, ujrzeć więcej od bohatera. Nigdy nie mogę się zdecydować jaki narrator jest lepszy. Jednak jeżeli książka jest dobra to po prostu nie ma to dla mnie znaczenia. Styl pisania zaś jest prosty czyta się swobodnie bez większego skupienia nad tym co jest napisane. Czytamy i to jest jak swobodnie opadające piórko. Spokojnie, łagodnie, raz w jedną raz w drugą aż nie opadnie do końca. Akcja toczy się już od pierwszych stron ponieważ rozpoczyna się od walki, a potem spotkania się głównych bohaterów więc nie musimy długo czekać na to aby coś zaczęło się dziać. Praktycznie jesteśmy od razu wrzuceni w akcję.

"Dawno temu postanowiłem, że będę wykorzystywał harpie, póki nie pojawi się gołębica. Istota, która nikomu nie wchodzi w paradę, tylko zajmuje się swoimi sprawami, stara się przejść przez życie, nie tłamsząc nikogo swoimi potrzebami czy samolubnymi zwyczajami. Dzielna. Sympatyczna. Inteligentna. Piękna. Łagodna. Towarzyszka na całe życie. Niedostępna, póki się nie przekona, że może ci zaufać."

Naprawdę pokochałam Travisa. Jak już mówiłam wyżej zabrał się do Abby od dobrej strony jak można tak to powiedzieć. :D Kierował się on słowami matki i to było takie rozdzierające. Walczył o nią z wszystkich sił. Mimo, że ona nie była całkiem za nim, to on się nie poddawał. Miał w sobie cierpliwość jakiej niektórym brak. Lecz każdy ma swoje granice i słabości tak jak i on. Przez Abby je właśnie okazał ale według mnie i tak jest kochany. W książkach to zazwyczaj dziewczyny walczą o chłopaków, biegają za nimi i te wszystkie rzeczy. Abby zaś bardzo mnie irytowała. Nie zdawała sobie sprawy, że ma takiego świetnego faceta przed nosem. Szukała jakiegoś "idealnego lalusia", który spełniałby każde jej kryterium. Bleh. Jednak mimo to żywiłam do niej sympatię każdy przecież popełnia błędy.

"Może to tylko ze mną jest tak. Może tylko ze mną i z nią. Może razem tworzymy mieszankę, która albo spowoduje eksplozję, albo stopi się w jedno. W każdym razie wydawało mi się, że w chwili, w której ją spotkałem moje życie stanęło na głowie. I za nic nie chciałem żeby było inaczej."

A więc książka ta jest inna niż pozostałe z jej gatunku. Jest jak nieliczny mak na łące w letni dzień. Owszem ma wiele podobieństw ale wiem na pewno, że wrócę do niej ponieważ pozostawiła pozytywne uczucia po sobie. Nie jest wielkim arcydziełem, ale na zimowe (nie)mroźne wieczory jest w sam raz. Naprawdę kocham książki z głównym wątkiem miłosnym, a wiele jest kiczowatych. Naprawdę wiele. Możecie byś spokojni, że tu kiczu nie znajdziecie.

"Pozwalanie sobie na uczucia sprawia, że łatwo nas zranić."

Dziękuję serdecznie za egzemplarz wydawnictwu: ALBATROS

33 komentarze:

  1. Odnośnie kierowania się radami matki: " mężczyzna traktując kobietę jak ksiezniczkę, udowadnia że był wychowany przez królową ".
    Pozdrawiam!
    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, podoba mi się ten cytat. :) Bardzo podoba. :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Jak mówisz, że jest inna od pozostałych, to może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba i też zobaczysz w niej tą wyjątkowość. :))

      Usuń
  3. A ja nie cierpię tego bohatera. Wiadomo, miał swoje dobre momenty, ale przez większość czasu zachowywał się jak stereotypowy dupek, który myśli tylko o jednym :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak to? :) Według mnie wcale nie :< Może mam też złudny obraz bo czytałam dość dawno no ale mnie on się bardzo podobał bo walczył o Abby jak lew.

      Usuń
  4. Mnie pierwszy tom zdecydowanie bardziej przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
  5. Cytaty rewelacyjne! I okładka... <3 I fabuła... Jej! Urzeka mnie w tej książce wszystko! ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :) A okładka taka amerykańska :D

      Usuń
  6. Nie czytałam jeszcze tej serii, ale z pewnością to zrobię. Bałam się właśnie tej "kiczowatości", która pojawia się o wiele za często w New/Young Adults. Dzięki za zachętę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka ci się spodoba. :) I że mamy taki sam nos do wyczuwania kiczowatości xd

      Usuń
  7. Nie wiem czemu, ale nie mogę się przekonać do tej książki :/
    Ale okładka jest śliczna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to nie czytać nic na siłę. :) Może kiedyś spojrzysz na nią i powiesz "twoja kolej", a może i nie. I tak wiem też mnie się bardzo podoba :D

      Usuń
  8. Jeciu, zachęciłaś mnie ^^
    Na pewno wkrótce przeczytam
    zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ci się spodoba. :) Miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  9. Kierował się w życiu radami matki, chciał się TYLKO zaprzyjaźnić z dziewczyną - chyba właśnie znalazłam swój ideał mężczyzny ♥ Okładka raczej mnie nie przekonywała i wydawało mi się, że to będzie typowe YA z mnóstwem schematów. Jak widać - myliłam się. Już nie mogę się doczekać, aż dostanę tę książkę w swoje łapki! ♥
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go za to baaardzo lubię! Jest świetny! A okładka to okładka każdy lubi ją podziwiać ale treść jest ważna. :D

      Usuń
  10. Mam ją już u siebie i niebawem zabieram się za lekturę :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pozostaje mi życzyć ci miłej lektury. :)

      Usuń
  11. Dobrze, że książka pozostawiła pozytywne odczucia. Ja raczej po nią nie sięgnę, bo nie jest to mój klimat. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie Twój klimat to może faktycznie byś się nią męczyła :/

      Usuń
  12. nie mam na nią ochoty, choć na pierwszy rzut oka na opis, zanim miała premierę - miałam. Ale od tamtego czasu przeczytałam tyle negatywnych opinii... a że nie przepadam za tym gatunkiem to zdecydowanie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie przepadasz to po co się męczyć? Ja go uwielbiam może dlatego tak mi się spodobała :)

      Usuń
  13. Zachęciłaś mnie, książka wydaje się świetna.Mam nadzieję, że jeśli zacznę ją czytać to się nie zawiodę.

    Zapraszam do siebie.
    http://krainaksiazek0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam już o tej książce, ale jakoś szczególnie nie mam na nią ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle książek w tych klimatach, że pewnie niewiele stracisz chociaż książka jest świetna :D

      Usuń
  15. Słyszałam wiele dobrych opinii o tej książce jak i tych złych, więc jak na razie odpuszczę ją sobie.

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę nie można czytać bo to żadna przyjemność! :)

      Usuń
  16. http://napolceiwsercu.blogspot.com/2016/01/to-nie-nasza-lecz-gwiazd-naszych-wina_9.html?m=1

    Zapraszam do odpowiedzi na nominację:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń