Od góry:
"Bestia" Alex Flinn
"W otchłani" Beth Revis
"Gorączka 1" Dee Shulman
Wybrałam właśnie tę książkę, ponieważ zbliżają się upały. A ja właśnie chciałam wam przedstawić coś na ochłodę, żeby wam za gorąco się nie zrobiło c; Jest jeszcze jeden powód. Choć czytałam bardzo dawno to i tak pamiętam całą fabułę, bo książka zostaje w głowie.
Zaczęłam czytać już dawno, ale odłożyłam, ponieważ przeczytałam negatywne recenzje, potem jakoś tak wpadła w me ręce. Przypadek? Nie sądzę.
Książka którą czytałam na e-booku, ponieważ nie mogłam zasnąć nie przeczytając dalszej części. Każda książka tej serii jest magiczna. nie wiem jak autorka to robi. Kreuje tak ciekawe historię, barwnych bohaterów i zwroty akcji, że aż zapiera mi dech. To jest moja najlepsza z serii jaką kiedykolwiek czytałam. I to nie jest komplement, a stwierdzenie faktu.
Sydney jest teraz stawiana za wzór alchemika. Ale dlaczego ma Ona wątpliwości. Dlaczego zaczyna lubić morojów albo dampirów ?Przecież powinna się ich bać, a nawet brzydzić. Dlaczego zawsze musi pomagać Adrianowi, choć jak, by się ktoś dowiedział miałaby przechlapane? A jeszcze coraz częściej uprawia magię. A, to jest wbrew wszystkiemu co wierzy. Sydney Sage inteligentna dziewczyna, która nie lubi wpadać w kłopoty teraz znajduję się w nich po uszy. Ale zbliża się jeszcze większe niebezpieczeństwo, czy Sage wraz z "przyjaciółmi" sobie poradzi?
Ta książka jest wprost genialna! Czekałam na nią bardzo długo, ponieważ nie mogłam nigdzie jej znaleźć. W końcu wymieniłam się książkami i.. Tak wreszcie mam!
Książka którą od dawna chciałam przeczytać. Piękna okładka,ciekawy opis, tematyka oryginalna czegóż można więcej chcieć? Myślałam, że będzie świetnie, a wyszło jak zawsze. Dziewczyna dragon chłopak łowca. Jakże wytarty jest ten temat. Jacinda nie słucha stada i z swoją przyjaciółką uciekają z wioski, żeby polatać w dzień. To jest zabronione. W czasie, gdy łamie tą regułę łowcy ją znajdują i właśnie, wtedy Jacinda poznaje Willa. Potem wszystko dzieje się szybko. Razem z mamą i siostrą wbrew jej woli. W sumie to, co dzieje się dalej jest coraz, to nudniejsze. Will i Jacinda się znów widzą i nawet chodzą do tej samej szkoły. Co się dzieje dalej? Dowiecie się, jak resztę przeczytacie. Każdy ma inny gust, a ja nie znoszę, gdy dziewczyna nie umie się postawić, zakochuje się tak, że och i ach aż się chce rzygać. Moja opinia jest surowa, bo oczekiwałam po tej książce czegoś więcej. Mogła być taka ciekawa, a autorka wszystko popsuła.
Gdy wypożyczałam tą książkę myślałam, że będzie w miarę ciekawe, ale nie podbije mojego serca. Jakże się myliłam. Pierwsza strona, trzecia strona, pacze, a tu czterdziesta ósma. Bardzo szybko się czyta. Ta książka wciągnie Cię bez reszty.
Postanowiłam zrecenzować tą wspaniałą, książkę która zapadła mi w pamięć.
Może zacznę od przyznania się, że za pierwszym razem nie przeczytałam do końca. Nie mogłam się zmusić. Ale pozytywne recenzje i dobre oceny sprawiły, że dałam szanse tej książce. Nie zawiodłam się.
Rzadko się zdarza, że polubię oby dwóch chłopców z ''trójkącika'' książki. Ale z tą tak miałam. Zabawny, ale tajemniczy Puk, czy ironiczny i mroczny Ash ? Którego wybrać.? Meghan stanie przed trudnym wyborem. Ale nie, to tutaj jest najważniejsze. Coś niszczy świat elfów. Jakieś tajemnicze istota pojawia się na balu skłócając tym dwa dwory. Tajemnicze pajączki przejmują umysły. Mechaniczne konie?Co się dzieje. Jedno jest pewne. Świat elfów może być zniszczony. Meghan, Ash, Puk i Grimalkin. Czy podołają zadaniu? Czy wszyscy przeżyją? Co się okaże? Zapraszam wszystkich do tej lektury. Nie pożałujesz. Książka ma coś w sobie. Trzeba, to tylko odkryć. Pełna tajemnic, intryg, i niebezpieczeństw.
Sydney, to inteligentna, poukładana i wierna zasadą nastolatka. W sumie bardzo ją polubiłam. Nie jest to jakaś zagubiona, nieśmiała, bez charakteru dziewczyna. O nie! Można takie mylne wrażenie odnieść. Ale, to harda dziewczyna nie taka jak Rose (dzięki Bogu) jest bardziej subtelna. To jak ogień i woda. Ale nigdy nie można stwierdzić, który silniejszy żywioł. Sydney dostaje wywalczoną przez siebie misje. Ochrania tym swoją młodszą siostrę Zoey, która zaś ma, to jej za złe. Dowiaduje się, że musi jechać ze znienawidzonym przez siebie Keithem - chłopakiem ze szklanym okiem- ale Sydney przyjmuję, to z pokorą. Bardzo chcę, aby na nowo jej zaufali. I tak zaczyna się przygoda Sydney. To bardzo pozytywna postać którą szybko można polubić. Jedzie na misje do Palm Springs wraz z wrażliwą Jill, hardym Eddiem i przystojnym Adrianem.
Znajomość Adriana z Sydney zaczyna się wspaniale. Wraz z upływem czasu Sydney i Adrian zbliżają się do siebie. (Ale nie na tyle, żeby być parą) Tylko Sydney nie traktuje jego wybryków wzruszeniem ramion i stwierdzeniem " To przecież Adrian". Stara się pomagać Adrianowi, ale z dystansem. Przecież jest wzorową alchemiczką... Jest. Prawda?