poniedziałek, 22 czerwca 2015

"Co, jeśli.." Rebecca Donovan

Książka "Co jeśli" przedstawia nam świat, w którym nic nie jest idealne choćby wszyscy bardzo tego chcieli. Przedstawia nam walkę o własne JA. Walkę o swoje własne marzenia. "Co jeśli" zabierze nas ze sobą w pokręcony świat Nyelle, która z pozoru jest beztroska musi jednak zmagać się z problemami z jakimi ludzie nie spotykają się na co dzień. 

"Wyrzuty sumienia to przebiegłe bestie. Ranią głęboko, a kiedy rana już się zabliźnia, posypują ją solą."

Narracja prowadzona jest przez Cala łamacza serc. I gdy już pomyśleliście o jakimś Badboy'u to on jest całkowitym jego przeciwieństwem. Zrywa z dziewczynami ponieważ m.in nie umie rozmawiać na poważne tematy, nie chce się wiązać, boi się zranienia, a przede wszystkim myślę, że jest wciąż zakochany w dziewczynce z jego dzieciństwa. Następnie ucieka przed swoimi byłymi chowając się po kątach. Nie, nie oceniam ponieważ muszę mu przyznać, że trafiał na same "zwariowane/nawiedzone" dziewczyny. Gdy pewnego dnia wkracza do jego życia dziewczyna w stroju NINJA o tak błękitnych oczach jak dziewczyna z dzieciństwa Calowi zapalają się czerwone lampki w głowie. Książka zaczyna się właśnie w tym momencie i jej akcja nie daje się nam nudzić. Wciąż coś się dzieje. Wciąż nie możemy oderwać oczu od scen przed naszymi oczami, które ukazuje nam ta książka.

"Nawet jeśli się udaje, że nic się nie stało, wciąż jest to tak samo realne".

Cal to bohater, który charakterem nie do końca mi się spodobał. Pozwalał po prostu czemuś odejść (lub komuś). Dla mnie patent na osiągnięcie jakiegokolwiek sukcesu w obojętnie jakiej dziedzinie to pracowanie nad tym, poświęcanie czasu i włożenie w to wysiłku. Wciąż wydawało mi się, że on chce wszystko od zaraz. Nie chce podejmować ryzykownych działań bo się boi. Trwa w tym co ma tak jakby nie wiedział co ze sobą sensownego zrobić. Jednak pod koniec książki zreflektował się. Naprawił swoje błędy rozumiejąc, że czasem trzeba się narazić by coś mieć. Nyelle to bardzo szalona dziewczyna. Robiła wciąż i wciąż zaskakujące rzeczy. Nigdy nie była w spoczynku zawsze w ruchu. Działała, działała i jeszcze raz działała. Każdy dzień traktowała jakby był jej ostatnim. I to bardzo mi się podobało. Jednak wciąż ta tajemnica, którą utrzymywała i to, że Cal  nie robił nic aby dowiedzieć się co się stało irytowało mnie strasznie. Ja lubię mieć wszystko jasno wyłożone abym wiedziała na czym stoję. Oni działali odwrotnie do mojej zwykłej logiki. 

"Gwiazdy mogą ukoić twój ból, jeśli tylko im pozwolisz. A kiedy wzejdzie słońce, po nagromadzonych smutkach nie będzie śladu."

Książka całościowo wypada bardzo dobrze. Widać, że autorka musiała zaciągać wszelkie sznurki rozpoczęte na początku tak aby utworzyły spójną całość. Książka jest dla tych co uwielbiają czytywać New Adult. Wciągnięcie się od pierwszych stron i będziecie pytać siebie: Co naprawdę zdarzyło się, że ta dziewczyna jest teraz odwróconą wersją siebie? I czy w ogóle Nyelle to Nicole? 

Za egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu Feeria Young

czwartek, 18 czerwca 2015

"Ogień i woda" Victoria Scott

Jesteś skłonny do poświęceń dla drugiej osoby? Czy gdybyś był w stanie zdobyć lek dla swojej bliskiej osoby zrobiłbyś wszystko aby go zdobyć? Gdyby była taka możliwość wahałbyś się? Gdybyśmy żyli w świecie, w którym istnieje "Wściekły wyścig" wziąłbyś w nim udział aby już więcej nie widzieć jak człowiek odchodzi powoli męcząc się z każdym oddechem?

Tella mieszka na strasznym odludziu. Jej jedyna rozrywka to robienie głupich min w lustrze, czytanie  książek lub spędzanie wolnych chwil ze swoją rodziną. Ma starszego brata, który zachorował, a widok ten strasznie ją ubolewa. I może przeżyłaby swoje życie w takiej samej monotonii gdyby nie "Wściekły wyścig", a raczej jej magiczne urządzenie, które dziwnym trafem znalazło się na jej łóżku. Jest zachwycona. Jedyne elektryczne urządzenie jakie widziała od kilku lat. Jednak to nie jest MP-4, a mały komunikator z zarządcą wyścigu. Wyścigu, który każdy chce wygrać dla chorego członka rodziny. Rodzice nie chcą jej dopuścić do wystartowaniu w wyścigu. Wiedzą bowiem jak może się to skończyć. Jednak niepokorna Tella jedzie kilkaset kilometrów aby walczyć o lek dla brata. I właśnie wtedy zaczyna się śmiertelna "zabawa". Znajduje się w dżungli potem na pustyni. Sami musicie sprawdzić jak sobie radzi. 

Pewnie każdy z was może porównać tę książkę do "Igrzysk śmierci" ale według mnie jest to śmieszne ponieważ "Ogień i woda" to książka m.in. o wzięciu udziału w "konkursie", w którym może wygrać tylko jedna osoba jednak na tym podobieństwa się kończą. Osoba wygrywa lek na jakąkolwiek chorobę. Między etapami takimi jak te w pierwszej części czyli: Dżungla i Pustynia jest wytypowany najlepszy tudzież pierwszy który przybył do bazy "pomniejszymi" nagrodami. 

Tella to bohaterka, która bardzo przypomina mnie. Chodzi mi o to, że była taka swojska. Czasami zastanawiała się nad rzeczami, nad którymi ja również się zastanawiam, a są bardzo... Dziwne. Była bardzo dzielna mimo tego, że nigdy nie została wychowana aby żyć na pustyni lub dżungli. Nie lubi gdy ktoś nią rządzi, woli gdy ona przewodzi grupą. Nawet w stanie nacisku nie jest w stanie skrzywdzić niewinną osobę jednak gdybym była jej wrogiem miałabym na nią oko. Jest bardzo silna psychicznie. To mi się również u niej podobało. Pozytywna mimo wielu trudnych chwil, które mogły ją zniszczyć. Może nie ją ale jej pogodnego ducha. Chłopak Guy. który potem okazuje się jej sympatią (nie jest to spoiler można wywnioskować to z opisu z tyłu okładki) jest cudowny! Owszem nie mówi wiele, ale jest po prostu stworzony do takich zadań! I pokazuje przez czyny, że mu na Telli zależy. Aż piszczałam z zachwytu nad tą relacją. Bo niby nic ale jednak wciąż ją bronił, to jak się do niej przybliżał gdy wyczuwał niebezpieczeństwo, jak rozpalił ten ogień wtedy(trzeba przeczytać książkę, żeby wiedzieć o co chodzi ale ja od razu wiedziałam, że zrobił to z premedytacją!), jak wypatrywał wszelkich szczegółów w jej wyglądzie, czy aby nic jej nie jest? Prawdziwy facet twardziel. Zero pustych słów, tylko czyny. Choć słowa też były.. Tak trzeba przeczytać książkę żeby zrozumieć o czym bredzę i nad czy się zachwycam. 

Pozostaje wam tylko sięgnąć po tę książkę. by przeżyć przygodę jakich niewiele. Razem z Tellą przeżywamy dni, które mijają w mrocznych klimatach dżungli oraz parnych na pustyni. Wszystko tworzy się w brutalną całość wyścigu dzięki, któremu można uzdrowić ważną w naszym życiu osobę. 

Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu IUVI

środa, 10 czerwca 2015

"Toxic" Rachel Van Dyken

Jaki masz sposób na to by zapomnieć? Pogrążyć się w błogiej
nieświadomości? Czy ktoś już wymyślił sposób na to aby wszystkie traumatyczne wydarzenia z naszych żyć włożyć do jednego worka i wyrzucić do kosza na śmieci? Nie? Czyli pozostaje nam trwać ze świadomością czynów jakie popełniliśmy i płacić wysoką cenę za naszą nieodpowiedzialność. 

"Problem z drugimi szansami sprowadza się do tego, że godzimy się na nie, zakładając, że przyniosą natychmiastową poprawę sytuacji, podczas gdy w dziewięciu na dziesięć przypadków najpierw wszystko musi się popsuć, żeby mogło być lepiej. Będzie bolało. Nie będzie łatwo, ale w końcu, jeśli wszystko się poukłada przekonasz się, że było warto."

Saylor poświęca cały swój czas na naukę gry na pianinie. Jest w tym perfekcjonistką jednak w jej muzyce brakuje uczuć. Gra tak jak powinna, gra z idealną postawą jednakże to na tyle jeżeli chodzi o przesączenie muzyki własnymi uczuciami. Gdy idzie na próbę słyszy jak ktoś gra. Ktoś każdą nutkę wypełnia swoją frustracją, złością, żalem. Wygrywa na fortepianie swoją historię. I myślę, że to najbardziej zaimponowało Saylor. Chłopiec, który jest bardzo bliski destrukcji. Jedna chwila zadecydowała o jego życiu. Za którą poniósł bardzo surową karę. Nie pozwala mu zapomnieć, musi patrzeć na to co przez niego się stało. Czuje, że powoli wyczerpuje swoje siły. 

"Zabawne, prawda? Ludzie utrzymują, że wiedzą, czym jest miłość, a jednak kiedy mają szansę to udowodnić, wycofują się i tchórzą.[..] Ludzie rzadko myślą to co mówią.  Dla mnie "przepraszam" to kolejne słowo, którego nadużywaj-podobnie jak "kocham". "Kocham lody","kocham naleśniki", "kocham kolor niebieski"-gówno prawda. Bo kiedy ja mówiłem "kocham" to znaczy, że wykrwawiłem się dla ciebie. Kiedy mówię słowo "miłość" powołuję je do życia. Uskrzydlam swoją duszę-łączę ją z twoją."

Bardzo polubiłam głównych bohaterów, mogłam poznać ich bliżej dzięki temu iż rozdziały są prowadzone przez Saylor oraz Gaba. Nie odczułam irytacji jak to zawsze bywa w takich powieściach. Nie było niezdecydowania, uciekania czy mdłości pod wpływem za dużej ilości słodkości w ich związku. Było elektryzująco, intrygująco i przyciągająco. Gabe bardzo utkwił mi w pamięć. Jego determinacja robiła na mnie wielkie wrażenie. Zdolność do poświęceń dla miłości. To, że nie zauważał jak wielką miał siłę by wytrzymać, to jak próbował oddzielać swoje osobowości by wytrwać. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Był o wiele lepszy niż te dupki, za którymi dziewczyny biegają. Jednak trzymał to wszystko głęboko w sobie. Saylor bardzo dobrze trafiła. Jak Jego mur się walił. Ale pomagała mu, była przy nim, wspierała. On też bardzo dobrze trafił. To po prostu para idealnie do siebie dopasowana. 

"To miłość i śmierć, jako jedyne na świecie, potrafią zmienić nasze życie i przeznaczenie. Napędzają nas albo paraliżuję. Jednak ostateczny wybór zawsze należy do nas."

Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Przeczytałam ją w jeden wieczór. Jest to powieść, która wzbudzi w nas emocje. Rozpoczynając od niepokoju, mgiełki tajemnicy. Pytamy co się stało temu kolesiowi, że jest w takiej rozsypce? Zaczyna nas intrygować. Później dopingujemy parze, która tworzy się na naszych oczach, a na koniec otula nam serce kokonem wtem jest nam tak tam ciepło. A więc polecam ją każdemu kto lubi gatunek New Adult. Ta książka wpasuje się idealnie. :) 

Serdecznie dziękuję wydawnictwu FEERIA YOUNG za egzemplarz do recenzji. :) 
Książkę można zakupić: http://www.empik.com/toxic-dyken-rachel-van,p1106687117,ksiazka-p

niedziela, 7 czerwca 2015

"Starter" Lisa Price

Co byś zrobił gdybyś stracił wszystko przez krótki okres czasu? Rodzinę. Dom. Zwyczajne życie? Czy załamałbyś się i stoczył razem z ludźmi, którzy robią złe rzeczy tylko dlatego, że nie mają nic do stracenia? Jednak dziewczyna ta ma powód by utrzymywać się przy życiu. Ma młodszego braciszka, dla którego zrobiłaby wszystko. Zazwyczaj wystarczy jedna osoba byśmy wzięli się w garść i pruli na przód mimo, że nad naszymi głowami wali się świat. 

"Miał oblicze zawieszonego w przestrzeni astronauty, który zerwał się z uwięzi i zdawał sobie sprawę, że jedyną jego szansą jest uchwycenie liny, bo inaczej odpłynie na zawsze w kosmiczną czerń. Znałam to uczucie wszechogarniającej paniki, której czas się dłuży, a sekundy zmieniają się w lata, i ten głęboki ból, jaki się odczuwa, będąc zranionym nie przez jedną osobę, lecz przez wiele, przez cały gang, który wtargnął w twoje najbliższe sąsiedztwo i zagroził całej społeczności, tak że zwątpiłeś w porządek świata. I w ostatniej chwili, gdy wyciągasz rękę po linę ratunkową i masz palce o centymetry od niej, myślisz, czy jeżeli przeżyjesz, zdołasz naprawić, co zostało zerwane, żeby móc powiedzieć "tak", chcę znowu być częścią tego świata."

Callie- główna bohaterka- idzie do banku ciał. Nie ma innego wyjścia ponieważ jej braciszek poważnie zachorował. Idzie tam tylko dlatego, że brutalne życie na ulicy ją do tego popchnęło. Zostawia Tylera pod opieką Jej najlepszego przyjaciela Michaela. Lecz nic nie idzie po jej myśli. Wydawało jej się, że odbębni wynajem ciała i będzie miała dzięki temu pieniądze, za które będzie mogła pomóc swojemu braciszkowi oraz kupi im dom. Pierwsze dwa wynajmy idą jak z płatka problemy zaczynają się przy trzecim. Trafia na Enderkę, która ma zamiar walczyć z systemem, który ma zostać wprowadzony. 

"Nie mam broni. Tata mocno by się zdenerwował. Ale o niczym się nie dowie. Jest w grobie."

Sam pomysł na książkę jest świetny. Trochę brutalny. Zaburza porządek jaki jest na naszej Ziemi. Rodzimy się, przeżywamy najlepsze lata by potem wspominać je na starość. Później zaś nadchodzi kres naszego żywota. I tak ma być, tak jest. Jednak w książce znaleźli sposób aby śmierci uniknąć. Nie obchodzi ich to jak bardzo jest to nie fair w stosunku dla młodzieży. Obchodzi ich własne dobro. Książka skojarzyła mi się z "Intruzem" jednak oglądałam tylko film więc nie wypowiem się w stosunku co do ich podobieństw. 

"Cały ten czas zadręczałam się, że jestem oszustką, prostaczką udającą księżniczkę, a tymczasem książę też był przebierańcem. Od początku do końca jedynie fantomem. W moim świecie nic nie było tym, na co wyglądało. Zastanawiam się, czy jeszcze kiedykolwiek będę w stanie komukolwiek zaufać."

Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, Fabułę miała dość równomiernie rozplanowaną, a więc nie można był się przy niej nudzić. Callie nie użalała się nad sobą, wciąż działa, parła na przód mimo, że życie wciąż i wciąż rzucało jej kłody pod nogi. Nie pamiętam aby był moment żeby mnie jakoś specjalnie zirytowała. W książce znalazł się wątek miłosny to oczywiste. Pojawił się trójkąt jednakże nie tak intensywny ponieważ autorka wątek miłosny zepchnęła na pomniejszy wątek. W sumie to jeden z chłopców Blake był zbyt idealny, znaczy się wątpię aby taki chłopiec istniał. Wciąż robił coś takiego co byłoby idealne. Reszta bohaterów była według mnie bez zarzutu. Jedynie pisarka mogła bardziej ich dopracować. 

Książka dla fanów dystopii. Jest tam wszystko czego szukacie. Brutalny świat, w którym znajduje się Callie daje w kość. A więc nie ma na co czekać. Łapcie za książkę i czytajcie. :)

Serdecznie dziękuję wydawnictwu Albatros za egzemplarz.:) 

poniedziałek, 18 maja 2015

"Dziewczyna ognia i cierni" Rae Carson /Rozwiązanie konkursu!

Czy każdy z nas zdaje sobie sprawę jakiego rodzaju ciężarem jest noszenie na swoich barkach odpowiedzialności za dzieje ludzkie? Co przeżywa człowiek obarczoną misją, która nie jest mu znana. Co czuje wybraniec Boga? Dzięki właśnie oto tej książce wdrążamy się w życie Elisy, dla której te pytania to żadna nowość.

"Piękno nocnego nieba dodaje mi, co dziwne, otuchy. Ono nigdy się nie zmienia. Niewrażliwe na toczone na tym świecie wojny. Można na nim polegać. Dźwigam się na nogi i biegnę dalej."

Lucero-Elisa de Riqueza urodziła się z kamieniem w brzuchu. I jest to nadzwyczajna rzecz tym bardziej, że to Boski kamień świadczący o tym, że właśnie Ona będzie szła przez życie aby wypełniać misję wyznaczoną przez Boga. I nie myślcie sobie, że to typowo religijna książka o nawracaniu ludzi do wiary w Boga. Ta książka jest o dziewczynie, która jest zagubiona w swoim życiu. Wie, że ma cel jednak nie dorosła do tego. Wciąż w cieniu swej siostry- następczyni tronu. W wieku 16 lat ma wyjść za mąż za króla Joya d'Arena -Alejandra- którego nigdy w życiu nie widziała. W duchu ma nadzieję, że jest brzydki ponieważ sama jest otyła i nie wierzy, że ma jakąkolwiek iskierkę urody w sobie. Książka jest podzielona na 3 części. Przyznam szczerzę, że w pierwszej troszkę powiewało nudą jednakże pozostałe 2 części wszystko nadrobiły.

"Lęk już od dłuższego czasu jest moim stałym towarzyszem. Cóż znaczy jedno ostrzeżenie więcej? To tylko słowa szaleńca, nieszkodliwe i ulotne jak błędny ognik."

Elisa jako bohaterka na samym początku niesamowicie mnie irytowała. Była sprzeczna z tym w co ja wierzę i co ja w takich sytuacjach bym zrobiła, była sprzeczna z moją prostą logiką. Była otyła, chciała schudnąć jednak obżerała się niesamowicie z myślami: "i tak jestem gruba więc wezmę jeszcze jeden kawałek ciasta" lub w sytuacjach gdy było jej smutno, źle czy po prostu się nudziła. Z całym uszanowaniem ale ja tego po prostu nie rozumiem. To jest bezsensu. Moje logiczne myślenie woła: "Error, Error!". Jednak w 2 części wszystko to się zmienia. I bohaterka przez to co musiała przejść niesamowicie się zmienia, a przede wszystkim dorośleje. Zmienia jej się punkt widzenia, czuje się pewniejsza swego, staje w obliczu wielu wyzwań i właśnie dzięki temu zmienia się w bohaterkę, którą bardzo polubiłam. Kolejną bohaterką jaka przypadła mi do gustu to Cosme. Była bardzo zaradna życiowo. Zawsze wiedziała co zrobić i wiedziała jak to robić. Mam nadzieję, że będzie więcej jej w 2 części. Poza tym mam jeszcze małe zastrzeżenie, że nie zżyłam się z resztą bohaterów tak aby było mi smutno gdyby im się coś stało. I właśnie to troszkę mnie rozczarowało.

"Czyż to nie jest tak, że Bóg wybiera tych, którzy na tym świecie ból znoszą i dla nich przeznacza miejsce w raju? W cierpieniu dopiero rozumiemy, jak potrzebna nam jest sprawiedliwa prawica Boga. I nasze potrzeby duchowe stają się ważniejsze od fizycznych."

Książka spodoba się miłośnikom wrażeń i czasów, które przeminęły bezpowrotnie. Gdzie każdy walczył na miecze, a nie na przyciski. Spodoba się tym, którzy lubią historię o strategiach wojennych, dorastaniu, przyjaźni czy pokonywaniu swych wewnętrznych barier jakie sami sobie stawiamy.

Serdecznie dziękuję za egzemplarz wydawnictwu:
http://www.wydawnictwoalbatros.com/
______________________________________________________________
KONKURS WYGRAŁA: MaDa Stilinska. Gratuluję! Książki zostaną wysłane w ciągu 3 dni. :)

piątek, 1 maja 2015

"Ród. Wiedźmy z Savannah" J. D Horn

Jak byś się czuł wykluczony z rodziny? Uważany za "rozczarowanie"? Spisany na straty? Tylko dlatego, że się taki urodziłeś? Uwierzyłbyś swojej rodzinie, że nie powinieneś się urodzić? Czy wiesz jakie to uczucie zostać odtrąconym od rodziny? 

"Kłamstwo jest całkiem proste. To prawda jest taka skomplikowana. Jest jak cebula, zawsze znajdziesz kolejną warstwę, jeśli będziesz obierać dalej."

Na pewno odpowiedź na te wszystkie pytana zna Mercy Taylor. Urodziła się bez magicznego daru- uśmiercając przy tym swoją matkę. Urodziła się po jej bliźniaczej siostrze Maisie, która mocą tryskała. Urodziła się słaba i mała. I właśnie przez to połowa jej rodziny od dzieciństwa źle ją traktowała. Jednak gdy wkraczamy do jej życia ma już 21 lat.  Mercy postanawia podjąć drastyczną decyzję związaną ze związkami. Wybiera się do Matki Jilo aby ta stworzyła dla niej napój miłosny. Aby zakochała się w swoim przyjacielu. Przerażona tym, że coraz mocniej odczuwa przyciąganie do chłopaka swojej siostry. Chcę to wszystko wymazać i dlatego podejmuje desperackie czyny idąc do wroga własnej rodziny. I właśnie od tego momentu jej przygody się zaczynają. 

Książka z początku troszkę mnie nudziła przez tą narrację głównej bohaterki. Ponieważ zachowywała się jak 16-latka. Jednak pod koniec książki już wiedziałam dlaczego autorka postanowiła trochę postarzeć swoją bohaterkę. Czym dalej wgłębiałam się w  zakamarki tej historii tym  szybciej chciałam poznać jak dalej potoczą się jej losy. Główni bohaterowie byli dobrze skonstruowani nie wydawali się papierowi. Można było się do nich przyzwyczaić. Najbardziej polubiłam właśnie jej przyjaciela- Petera- i to, że miał dwukolorowe oczy. Każdy z nas popełnia błędy i według mnie zasługuję na wybaczenie ze strony Mercy. Jej siostry bliźniczki po prostu nie znoszę. Nic już więcej nie mogę zdradzać z bohaterów bo nie będzie zaskoczenia. W sumie to mogło się pewne rzeczy przewidzieć ale to nie przeszkadzało w odbiorze książki. 

A więc każdy kto lubi historie z dreszczykiem i mrocznym klimatem niech szybko sięga po książkę "Wiedźmy z Savannah". Wiele pożytecznego można wyciągnąć z tej książki, a przede wszystkim, że każdy łabędź w końcu staje się piękny. Albo, że zazdrość nigdy nie popłaca i tylko dodaje problemów. Lub, że można tak naprawdę zaufać tylko sobie bo każdy może cię zdradzić.

Bardzo dziękuję za egzemplarz wydawnictwu: 
http://wydawnictwofeeria.pl/pl/

środa, 29 kwietnia 2015

KONKURS. ROZDAWAJKA. DO WYGRANIA KSIĄŻKI.

Hej! Ostatnio zauważyłam, że was zaniedbuje, a więc postanowiłam ogłosić konkurs :)

ZASADY i INFORMACJE:
DO WYGRANIA
  • Konkurs będzie trwał do 15 maja 2015 roku a 2 dni później zostaną ogłoszone wyniki.
  • Każdy kto bierze udział w konkursie musi mieszkać na terenie Polski.
  • Każdy kto bierze udział musi posiadać konto Google lub bloga.
  • Każdy kto chce wziąć udział w konkursie musi mnie obserwować :)
  • Każdy kto bierze udział może udostępnić zdjęcie promujące konkurs będzie mi bardzo miło lub udostępnić na swoim profilu Google :)
  • Każdy kto chce wziąć udział w konkursie musi wyrazić na to zgodę: Zgadam się! + czyli zgadza się też na wszystkie warunki tutaj zawarte. Następnie piszę: Biorę udział! I adres e-mail abym wiedziała jak się z nim skontaktować. Oraz nazwę 2 książek, które chce przygarnąć.
  • Każdy kto chce wziąć udział może wybrać dwie książki ze stosiku, jednak jeżeli chce jedną to nic się nie stanie. :) Tylko trzeba o tym napisać :)
  • Gdy osoba która wygra i nie prześle mi swojego adresu wciągu 7 dni nagroda przepada :/
To na tyle z zasad :) Mam nadzieję, że konkurs się spodoba. Życzę każdemu szczęścia! :)


środa, 22 kwietnia 2015

Historia wewnętrzna. Jelito – najbardziej fascynujący organ naszego ciała. Giulia Enders

 Gdy sięgałam po tę książkę na pewno nie spodziewałam się tego co w niej zastanę.  Książka, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Na co dzień nie myślimy o naszych jelitach, o tym co dzieje się w naszym wnętrzu.Jaką drogę pokonuje kęs naszej porannej kanapki niechlubnie zrobionej w pośpiechu przed wyjściem do pracy czy szkoły. Nie zastanawiamy się (a najczęściej nie mamy o tym pojęcia!) jak wiele mięśni, ścięgien, komórek, narządów wysila się i dzielnie pręży by wykonać niebywale ważną pracę. Jakie kryjemy w sobie idealnie zgrane mechanizmy. A to wszystko po to by pokarm który spożywamy został dokładnie rozdrobniony, rozłożony na części, strawiony i wchłonięty a na końcu usunięty z organizmu w postaci kału.


Książka opowiada o tej niesamowicie istotnej i ciekawej drodze przez nasz układ pokarmowy. Niedoceniane nasze "wnętrze" odpowiedzialne jest za niebywale wiele naszych dolegliwości. Wielu z nas narzeka na okresy wyczerpania, osłabienia odporności, niezidentyfikowane alergie, bóle głowy, kłopoty z cerą. A to wszystko za sprawą naszych jelit! Autorka książki, przybliża nam w zrozumiały i zabawny sposób fizjologię naszego układu pokarmowego oraz jego niewątpliwą ważność.


W żadnym wypadku nie jest to coś w rodzaju "nudnego" podręcznika od biologii.To książka, która
ukazuje nam to co codziennie odbywa się w wnętrzu nas samych. Można nazwać ją poradnikiem o zdrowym trybie życia i odżywiania, budowie naszego ciała. Podpowiada jak zadbać o odpowiednią florę bakteryjną w jelitach, pozbyć się zaparć czy zgagi. Przedstawia rodzaje pasożytów, chorób oraz jak w razie nich postępować.Książce towarzyszą liczne anegdoty np. opowiadające o ważnej roli "puszczania bąków" Oraz rysunki autorki przedstawiają min.idealną pozycję wypróżniania się! Jeżeli chcecie miło spędzić czas na książce z humorem a przy okazji zgłębić waszą wiedzę to szczerze polecam.Ta książka to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

 Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:

"Biorąc oddech" Rebecca Donovan

Poczucie winy. Odczuwamy je gdy wiemy, że coś złego przeskrobaliśmy. Czasami może być ledwo zauważalne, a czasami tak ogromne, że przygniata nas swoim ciężarem tak, że nie możemy wstać. Nie możemy o niczym innym myśleć. I właśnie wtedy pojawia się na horyzoncie przebaczenie. Którego tak właśnie potrzebujemy w naszym życiu. Aby zmazać z nas winy i żyć dalej.

"Każdy mój oddech zawdzięczam tobie(...)
-Nawet gdy nie było cię przy mnie,by mnie ocalić,byłeś moim powodem,by oddychać."

Właśnie te dwa uczucia dominują w 3 części serii "Oddechy". Emma jest duszona poczuciem winy. Nie może sobie poradzić ze swoimi problemami. Wpada w kłopoty. Zaczyna pić, imprezować. Zagłębiać się w ciemne strony życia balangowiczów. Znajduje chłopaka, który nie jest Evanem. Jednak zamiast głębszych relacji łączy ich tylko gorący seks. I książka nie mogłaby wyjść z pod pióra Pani Donovan gdyby nie było w niej tragedii. Emma z  powodów (których to nie będę zdradzać) musi jechać do swojego miasteczka. To co dzieje się później sami musicie sprawdzić.

„Nie możesz dusić w sobie emocji, Emmo. Płacz. Krzycz, jeśli musisz, ale nie pozwól, by cię to zniszczyło. Chcę, żebyś wreszcie uwierzyła w swoją siłę.”

Według mnie za dużo jest cierpienia w tej książce. Tak mi było strasznie żal Emmy. Co chwile coś musiało się stać. Zawsze coś musiało sprawić, że wpadała w coraz to głębszy dół. I to, że obwiniała siebie za wszystko i tak bardzo się nienawidziła wcale jej nie pomagało. Jednakże trzeba jej przyznać to, że wzięła się za siebie. Postanowiła, że koniec z tym paplaniem się w smutkach. Pragnęła przebaczenia. Zapomnienia. I właśnie w tym momencie chciałam jej przybić piątkę. W kolejnej części "Oddechów" nic nie zmienia się pod względem kreacji bohaterów. Wszyscy są piękni, idealni i wyróżniają się spośród tłumu. Nie ma tam szarych, normalnych ludzi. Jednak już zostawię to w spokoju bo zazwyczaj autorzy przesadzają albo w jedną albo w drugą stronę.

"Nie lubiłam tego niepokoju, który nie pozwalał mi zasnąć. Tych myśli, które wciskały się do mojej głowy, gdy pragnęłam tylko nie myśleć o niczym. To nie koszmary, lecz szepty nawiedzały mnie w ciemności, nie dawały mi spokoju, osaczały mnie. Nie pozwalały zapomnieć."

Książka była jedną z lepszych części z trylogii "Oddechy" jednakże nie przebiła swojej pierwszej części, która jak dla mnie była fenomenalna. Książka ta ma w sobie i plusy i minusy ale trzeba jej przyznać, że całościowo wygląda to naprawdę dobrze. Tylko za dużo smutków. Popadałam w depresje jednakże Pani Rebecca wprowadziła do trylogii bardzo pozytywne postacie takie jak; Sara czy w 3 części przyjaciele Emmy bądź Evana co książkę rozświetliło. Polecam każdemu kto lubi czytać o problemach większej wagi niż te co spotykamy na co dzień, o wielkiej przyjaźni jak i miłości.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:
Wydawnictwo Feeria

czwartek, 16 kwietnia 2015

"Oddychając z trudem" Rebecca Donovan

Każdy ma w swoim życiu takie przeżycia, uczucia czy tajemnice, o których nikomu nie chce mówić, chce zostawić te mroczne cienie w najdalszym zakamarku swojej duszy i nigdy po nie nie sięgać. Jednak gdy pojawia się osoba, która takowe cechy ma nawiązujemy z nim nić porozumienia. Chcemy czy nie w końcu otwieramy się na niego by wypluć z siebie ten jad, który tkwi w nas, a on rozumie bo męczą go tak samo jak i nas koszmary. Jednak może się okazać, że sam zapracował na wszystko to, co go dręczy.

"Czasami ludzie ranią innych mocniej, niż ci są w stanie znieść.[...]I bywa też,że nie potrafią prosić o pomoc.Są tak omotani własnym bólem,że zadają ciosy wszystkim wokół."

Emma całkowicie wyrzuciła ze swojej głowy cały tragiczny wieczór. Tak radzi sobie ze swoimi problemami. Wypiera je. Udaje, że nigdy nie powstały. Widzi je powierzchownie jednak nie chce aby przesłoniły jej wzrok. I takie cechy się ceni jednak strasznie mnie wkurzała tym, że jednak zawsze znalazła jakieś pomniejsze problemy aby się załamać. To było takie sprzeczne jak gdyby była bardzo silną osobą jednak wciąż i wciąż użalała się nad sobą. Wciąż uważała,
że jest gorsza, wszystkich rani i takie głupstwa, które mogą powstać w głowie człowieka, który był dręczony przez większość życia. I próbowałam to zrozumieć lecz wciąż mnie to irytowało. Przeprowadza się do matki u której zamiast odpoczynku od piekła znajduje się na kolejnym jego piętrze. Okazuje się, że Rachel- bo jak się okazuje Emma ma tak na nią mówić- jest alkoholiczką. I zawsze gdy jest pod wpływem używek zachciewa jej się zwierzeń, które są bardzo raniące dla naszej biednej Emmy. Rachel ma też nowego chłopaka, który jak się okazuje później odnajduje więź porozumienia  z Emmą. No i tak się zaczynają kolejne przygody naszej biednej Emmy.

"To wściekłość i ból nas połączyły. One stanowią naszą więź. To nie jest miłość."

Bohaterzy według mnie są przesadzeni, przerysowani albo w jedną stronę albo w drugą. Nie podobało mi się, że nikt nie był szary  czy też choćby normalny. Wszyscy albo byli źli jak- Carol, Rachel lub wspaniali jak -Evan, Sara. Jonathan był w miarę dobrą postacią jednak autorka to zepsuła według mnie. Jak już mówiłam przerysowane. Postacie bardzo odbiegają od rzeczywistości. Ponieważ chce nam wmówić, że ludzie dobrzy są zarazem idealni. A tak niestety nie jest. W każdym bądź razie nie było aż tak źle.

"Kiedy patrzę w niebo i mam przed oczyma cały wszechświat, wszystko wydaje się możliwe."

Muszę przyznać, że z książką męczyłam się. Tak strasznie irytowała mnie na nasza biedna Emma. Rozumiałam ją jednak uważałam, że ona po prostu przesadza. Pozawalała na to aby każdy ją krzywdził z pokorą zwieszała głowę, była była zaślepiona swoimi problemami i nie dostrzegała, że może przez to innych ranić. Użalała się nad sprawami, które dla mnie wydawały się obojętne. No dobrze była taka jedna, że aż zirytowana musiałam odłożyć książkę na bok. To jak się o wszystko obwiniała i wyolbrzymiała problemy, których nie miała. A te co były ogromne jak smoki ignorowała umyślnie. Jednak na jej obronę muszę przyznać, że pod koniec się troszku zmienia. Umie wyrazić to co myśli ale w sumie i tak nie zgadzam się z jej ostatnią decyzją. Ale co zrobić?  Tylko sięgnąć po następną część i przekonać się czy było warto sięgać po tę serię, :)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Książki, które pragnę widzieć na swojej półce #1

Przedstawię wam pierwszy top5 książek, które zostaną wydane w 2015 lub już są dostępne w Polsce. Dołączę swoje rozmyślania na ten temat.  Lista nie będzie od najważniejszej bo każdą książkę chce równie mocno. Będę wstawiała takie posty co jakiś czas :)


1."These Broken Stars" autor: Amie Amie Kaufman, Meagan Spooner
A więc muszę przyznać, że przepadłam widząc tę okładkę. Jest wspaniała i mogłabym patrzeć na nią godzinami. Kolorystyka mnie urzekła. Zaczęłam czytać o czym jest, zapoznawać się z opiniami użytkowników. I wiem, że mi się spodoba. Opis troszku skojarzył mi się z książką "Misja 100" ponieważ wylądowali na planecie i sami muszą sobie radzić na niej. Ale po prostu chcę ją przeczytać bo pokochałam serial "The 100" (książki nie czytałam)

2. "Panic" Lauren Oliver

Heather nigdy nie myślała, że będzie rywalizować w Panice, legendarnej grze dla absolwentów, gdzie stawki są wysokie a nagroda jeszcze wyższa. Nigdy nie myślała o sobie jako nieustraszonej, osobie, która będzie walczyć, by się wyróżnić. Ale gdy odnajduje coś, o co warto walczyć, odkrywa, że jest odważniejsza niż kiedykolwiek myślała.
Dodge nigdy nie bał się Paniki. Jest pewien, że jego sekret będzie go napędzał i koniec końców zapewni mu zwycięstwo. Ale nie wie, że nie jest jedynym, który ma tajemnice. Każdy ma o co grać.
Dla Heather i Dodge, gra przyniesie ze sobą nowe sojusze, nieoczekiwane odkrycia, oraz możliwość posmakowania pierwszej miłości i wiedzę, że czasem rzeczy których najbardziej się boimy są nam potrzebne.
Tak bardzo opis mnie zachęca. Poza tym naprawdę lubię autorkę Panią Oliver.

3."Zakon Mimów" Samantha Shannon
Nareszcie jest kontynuacja "Czasu Żniw"! Już nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła czytać dalej o Paige! I mam nadzieję, że będzie duuużo Naczelnika. Z opisu można wywnioskować, że będzie się dużo dziać. Tak bardzo nie mogę się doczekać kiedy będzie na mojej półce :) W ogóle w tym roku są takie fajne premiery, że aż cieszę się, czytam :D opis:
Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta zostają zaproszeni na bardzo rzadkie wydarzenie. Jaxon Hall i jego Siedem Pieczęci są gotowi na pojawienie się w samym centrum uwagi. W społeczności jasnowidzów pojawia się jednocześnie coraz więcej gorzkich oskarżeń, a za każdym rogiem czają się mroczne sekrety. Z cieni wypełzają Refaici...

4. "Następczyni" Kiera Kass
Przeczytałam poprzednie części ale tej jestem bardziej ciekawa. Ha! Role się odwróciły. Teraz córka Americi- Eadlyn będzie sobie wybierać księcia. Nie wiem ale będzie mi lepiej wczuć się w jej role i kocham okładki tej serii. Są po prostu są urocze i nie mogę oderwać od nich wzroku... Tak, tak ja znów o okładkach. opis:
Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała

5. "Misja Ivy" Amy Engel

Jak przeczytałam opis tej książki to wiedziałam, że ją chce bezwarunkowo. W głowie mi zaświtało. Coś nowego! Pewnie się zakochają albo coś. Nie wiem jestem ciekawa tej książki tak bardzo! Nie mogę się doczekać jej premiery. Ten temat kompletnie wpada w moje gusta :) opis:
Nazywam się Ivy Westfall, a moja misja jest prosta: zabić syna prezydenta, mojego przyszłego męża i przywrócić rodzinę Westfalls do władzy.
Ale Bishop Lattimer jest, albo bardzo utalentowanym aktorem, albo rzeczywiście nie jest bez serca, tak jak mówiła mi rodzina. Może być jedyną osobą na tym świecie, która naprawdę mnie rozumie. Ale przed przeznaczeniem nie można uciec. Jestem jedyną osobą, która może przywrócić dziedzictwo Westfall. Bishop musi umrzeć. I to ja będę tym                       

________________________________________________________________________________
Zaczęłam pisać opowiadanie gdyby ktoś był ciekaw:
TUTAJ KLIKAJ :)

czwartek, 2 kwietnia 2015

PREMIERY W WYDAWNICTWIE FEERIA (II KWARTAŁ 2015)

Historia wewnętrzna. Jelito – najbardziej fascynujący organ naszego ciała.
Giulia Enders
 Przeczytaj tę książkę, a twoje postrzeganie własnego ciała zmieni się o 180 stopni…
Skąd bierzemy energię do życia?
Z czego wynika nasza odporność?
Dlaczego zmagamy się z nad- lub niedowagą?
Gdzie mają swój początek alergie?
Co może powodować depresję?
To niesamowite, jak wiele zależy od… naszych jelit. Tak dotąd niedoceniane, pełnią kluczową rolę w naszych organizmach. Dzięki nim żyje nam się zdrowo, miło i przyjemnie albo… nie. Zadbaj więc o nie, a one z pewnością ci się odwdzięczą!
Najpierw jednak poznaj ich piękną, zaskakującą historię wewnętrzną. Bo elita kocha swoje jelita!

Biorąc oddech
Rebecca Donovan
premiera: 08.04.2015


Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak się brzydzi – alkoholu. Tak rozpaczliwie próbuje zapomnieć i ochronić bliskich przed sobą samą…

Co jeszcze ją czeka? Czy nauczy się kochać siebie? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evanowi uda się ją ocalić? A może zrobi to ktoś inny?

Oto trzeci tom serii Oddechy – ostatnie spotkanie z Emmą i Evanem, ostatnia szansa na to, by wsiąść do kolejki górskiej i wstrzymać oddech aż do ostatniej strony…


Ród
J.D. Horn

premiera: 22.04.2015
Czary, zagubione dusze, hoodoo - to codzienność Savannah, pięknego miasteczka kryjącego upiorne sekrety. Cienkiej granicy pomiędzy rzeczywistością ludzi a światem demonów strzeże ród Taylorów, najpotężniejszych czarownic na południu USA. Gdy głowa rodziny umiera w tajemniczych okolicznościach, ktoś musi zająć miejsce lidera i powstrzymać zło, które zaczyna przenikać do miasta…
Mercy Taylor jako jedyna z rodu nigdy nie dysponowała magicznymi mocami. To ona jednak wyciąga czerwony los, który naznacza ją jako wybrankę. Co się za tym kryje? Jak zareaguje jej siostra, Maisie, która dotychczas wydawała się faworytką? I dlaczego narzeczony Maisie nagle nie może oderwać wzroku od Mercy?

Toxic. Zatraceni 2
Rachel van Dyken
premiera: 3.06.2015
Każdy kryje jakąś tajemnicę ... Gabe Hyde żyje na kredyt. Od czterech lat ukrywa swoją praw
dziwą tożsamość przed światem, który niegdyś obsesyjnie go uwielbiał. Jeden niewłaściwy
krok doprowadził go na skraj szaleństwa. krok, który na zawsze zmienił ścieżkę jego życia.
Udawanie nie prowadzi do niczego dobrego, zwłaszcza, gdy grasz kogoś innego przed tymi,
którym najbardziej na tobie zależy. Ale gdyby ktoś kiedyś odkrył prawdę, to nie jego życie stanęłoby pod znakiem zapytania – ale jej. Saylor nie nienawidzi mężczyzn. Tylko Gabe’a. Ten lekkomyślny, beztroski, w czepku urodzony gość to prawdziwa sól w jej oku. Który sprawia tylko, że wszystko coraz bardziej się gmatwa. Niestety, jest takie miejsce, w którym ich spotkania są nieuniknione. Dom opieki. Gdyby tylko tak się nawzajem nie pociągali... Im bliżej są ze sobą, tym więcej pytań powstaje w Saylor. Bo Gabe coś ukrywa. Co się stanie, gdy te dwa światy na siebie wpadną? Dwa światy, które nigdy nie powinny się spotkać? Czy on zniszczy wszystkich, których kocha? Czy w końcu uzyska odkupienie, o którym marzy od czterech lat? Każdy kryje jakąś tajemnicę... a ty?
Druga część bestsellerowej serii Zatraceni. Może być czytana jako samodzielna powieść


Ścieżka ocalenia. Antilia 3 (nie posiada jeszcze okładki)
Ewa Seno
premiera: 3.06.2015r
Nina jeszcze całkiem niedawno była zwykłą nastolatką. Chodziła do szkoły i na imprezy, a dorosłość postrzegała jako możliwość wyzwolenia się spod kontroli ojca. Wszystko jednak zmieniło się, gdy jako księżniczka Antilia musiała w ekspresowym tempie dojrzeć i poznać tajniki kompletnie obcego dla niej świata, by stawić czoła złu, zagrażającemu planecie, z której pochodzi – Mandorze, i całemu Wszechświatowi. Droga ku dorosłości nie jest jednak usłana różami. Nieprzemyślane decyzje, impulsywność i nadmierna podatność na urok pewnego vipera doprowadziły ją do sytuacji, z której właściwie nie ma wyjścia...Czy Nina urodzi dziecko, którego przeznaczeniem jest zniszczenie znanego jej świata? Jak walczyć ze złem, którego źródłem jest najbliższa jej istota? Czy mimo wszystko Nina – Antilia zachowa miłość Nicka? Jak, po tylu wzlotach i upadkach, przegranych i wygranych bitwach, zakończy się jej misja?
Ostatnia część zapierającej dech w piersiach sagi „Antilia”.


Co jeśli
Rebecca Donovan
premiera: 17.06.2015
Nowa, samodzielna powieść autorki bestsellerowej serii „Oddechy”, równie pełna emocji i zapierającej dech akcji! Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy?
Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentl
ey siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał. Tylko że to nie jest Nicole. Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się dorozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć.
Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie,
jakim się wydawało...

Niebezpieczne złudzenie
Kami Garcia, Margaret Stohl
premiera: 2.07.2015
Czasami miłość jest przekleństwem. Czasami oznacza niebezpieczeństwo. Zwłaszcza miłość
między niedoszłą gwiazdą rocka - ćwierć inkubem a syreną i etatową złą dziewczynką. Link,
czyli Wesley Lincoln i Ridley Duchannes zdecydowanie nie należą do cukierkowych par ćwierkających o miłości. Ridley zaginęła. Po pro
stu znikła. Link jest zdecydowany na wszystko, by ją odnaleźć. Łączy więc siły z kumplami z zespołu, a nawet z tajemniczym Lennoxem Gatesem, który sam pragnie mieć Ridley na wyłączoność. Poszukiwania prowadzą ich na Głębokie Południe; trafiają na skrzyżowanie, na którym bluesman Robert Johnson podpisał pakt z diabłem, odkrywają menażerię z Obdarzonymi zamkniętymi w klatkach i zło w Nowym Orleanie, które im wszystkim
grozi zniszczeniem. Tym razem miłość może nie wystarczyć.Drugi tom świetnie przyjętej, nowej serii Kami Garcii i Margaret Stohl – autorek bestsellerowych Pięknych istot.

Na które książki czekacie najbardziej? :) 

niedziela, 29 marca 2015

"Opal" Jennifer L. Armentrout

Znacie to uczucie gdy trzymacie w dłoniach kolejną część i ze strachem otwieracie ją by wgłębić się w historię? Boicie się, że was rozczaruje, że nie będzie tak dobra jak jej poprzedniczki. Jednak mimo tej obawy jaką obdarzyłam książkę Pani Jennifer nie zawiodłam się na "Opalu". Może i końcówka wstrząsnęła mną i dała w twarz ale i o to chodzi. By książka wyciągała z nas uczucia. Jakiekolwiek uczucia. Wtedy wiemy, że nie zmarnowaliśmy na nią czasu.

"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."

Akcja rozpoczyna się po kilku tygodniach od wydarzeń kulminacyjnych "Onyksu" jednak nic w życiu Kate tak naprawdę się nie zmienia. Wciąż jest pokłócona ze swoją przyjaciółką Dee co ją bardo boli. Nie spotykała się dużo z Daemonem więc i z nim się nic nie zmieniło. Ale gdy zaczynamy czytać książka porywa nas do swojego świata i nie chce pościć dopóki nie opowie w całości tego co ma do przekazania. W "Opalu" wiele się dzieje. Nie chcę zdradzać szczegółów bo nie o to chodzi. Ale chce jeszcze tylko powiedzieć, że będą starali się odzyskać Beth, będą (nie!)szczęsliwe powroty, zwroty akcji, tańce i wiele wiele różnych przygód.

"Ciągle jestem w piekle - odpowiedział Dawson. - I jeśli staniesz mi na drodze, pociągnę cię za sobą."

Mnie zawsze dziwi, że Pani Jennifer piszę tak lekko. Płynnie przenosi nas z wydarzenia na wydarzenie aby nas nie znudzić. Powoli prowadzi nas do punktu kulminacyjnego jednak czy ta podróż odrobinę mnie znudziła? Muszę zaprzeczyć. Ponieważ zakochałam się w bohaterach, klimacie, fabule od pierwszych stron pierwszej części. A jestem po przeczytaniu kolejnych dwóch i wciąż jestem zauroczona :) Wciąż chce więcej i więcej. Za mało tych liter, słów, zdań wychodzących spod pióra autorki. Dlatego nie mogę się doczekać kiedy wyjdzie kolejna część lub jakakolwiek książka Pani Jennifer.

"- Nie jesteś do tego zdolna.
Poczułam spokój i uśmiechnęłam się szeroko.
- Nie wiesz, do czego jestem zdolna."

Na pierwszy rzut oka to zwyczajna książka o kosmitach, którą niesłusznie porównują do "Zmierzchu". Według mnie porównywanie książek do "Zmierzchu" to obelga. Bo naprawdę nie lubię relacji Bella-Edward. W ogóle samej Belli nie lubię ale wydaje mi się, że to wszystko zepsuł film. Ale mniejsza o to. Ale za to więc kocham relacje Kate-Daemon. Nawet gdy już są razem nie są przesłodzeni. Nie chce nam się rzygać od czytania myśli głównej bohaterki; "OMATKOALEONJESTCUDNY!KOOOOOOCHAMGOMATKOMATKONIENAWIDZĘGO!"
Na szczęście takich rzeczy to nam autorka podarowała i bardzo dobrze, Umieją wyrazić swoje zdanie. Kłócą się jak zawsze. Padają pierwsze wyznania i naprawdę gorące sceny. W każdym bądź razie sami sprawdźcie sięgając po tę książkę, :)

czwartek, 19 marca 2015

Debiut Polskiej pisarki Elizy Drogosz "Władca Piasków"

Opis książki

Wszystko zaczyna się od tego, że na nietypowy, organizowany w Egipcie obóz młodzieżowy przyjeżdża wiele osób z całej Europy, w tym główna bohaterka – Sonia. W trakcie wyjazdu dzieją się różne dziwne rzeczy, okazuje się bowiem, że starożytni egipscy bogowie powrócili do życia, odrodzili się w ciałach ludzi, jako osoby pozornie zwykłe, a teraz, jako nastolatki, stopniowo przypominają sobie, kim kiedyś byli i odkrywają swe dawne moce. Natomiast wspomniany obóz został zorganizowany tylko w jednym celu: aby zebrać ich wszystkich w jednym miejscu oraz wykorzystać ich potęgę do opanowania świata.

Swoje własne plany ma jednakże niejaki Oliver, skrzętnie ukrywający swą prawdziwą tożsamość. Splot przedziwnych wydarzeń sprawia, że Sonia razem z Oliverem zostają wplątani w sam środek niezwykłych zdarzeń towarzyszących opisanym okolicznościom. Jak sobie z nimi poradzą?
Jakby tego było mało, w trakcie, gdy zmagają się z zagadkami, trwa gorączkowe poszukiwanie straszliwego Władcy Piasków, egipskiego boga pustyni, zła i chaosu, którego zwerbowanie ma dla kierownika obozu kluczowe znaczenie i może przypieczętować losy całego świata.
Jak to wszystko się zakończy?

Wszystko zapowiada się na bardzo ciekawą historię już jakiś czas temu dostałam tę książkę od wydawnictwa i zgodziłam się ją zrecenzować :) Spodziewałam się ciekawej, solidnej powieści jednak bardzo się rozczarowałam. Długo patrzyłam na tą książkę zastanawiając się czy jest sens po nią sięgać. Po przeczytaniu masy negatywnych komentarzy byłam naprawdę zniechęcona.

" Nic nie zapowiadało burzy. Ani tej prawdziwej, ze stalowoszarym ciężkim, ołowianym niebem oraz jasnymi błyskawicami, a tej która miała zniszczyć niejedno poukładane życie, zamącić w umysłach całego świata. Przed niektórymi odsłonić nieskończone możliwości, innych natomiast popchnąć ku zupełnie nowej drodze życia. "

Już w prologu zauważamy że " Władca piasków " jest książką pełną tajemnic i to zachęca do dalszego czytania. Jednak przewracając kartki ze strony na stronę stwierdziłam że wcale tak nie jest. Po przeczytaniu charakterystyki głównej bohaterki poddałam się już kompletnie.


"Cechowała ją piękna, słowiańska uroda i jasna karnacja. Jej zamyślone, duże, śliczne oczy, błyszczące niczym dwie gwiazdy na pogodnej, uroczej twarzy, były w kolorze zieleni, a otaczała je obwódka czarnych, długich rzęs."


Po pierwszych dwóch wersach mam już dość. Autorka za bardzo pragnie ubarwić swoją powieść tym samym wprowadzając przesyt. W książce Elizy Drogosz każdy bohater jest idealny. Nie znajdzie się tam ktoś pospolitej urody. Nie podoba mi się też to że autorka daje nam wszystkie cechy charakteru podane jak na tacy. Bo przecież w książkach chodzi o to żeby z każdą przewracaną stroną lepiej poznawać bohatera. Wcielać się w niego. Ale kiedy już w pierwszym rozdziale są opisane wszystkie cechy - które są w dodatku przesadzone- ma się ochotę odłożyć tą książkę. Oprócz tego zwróciłam jeszcze uwagę na długość zdań. Średnio jedno zdanie ma od 15 do 30 słów. Zdecydowanie za dużo. Oczy się męczą i już w połowie gubimy wątek i nie wiemy o co chodzi. Jest też zbyt wiele wielokropków przez co wszystko roi się w oczach Także książka mnie nie zachwyciła. Ale nie mamy czego się dziwić, ponieważ pisarka jest młoda i to jej pierwsza wydana książka. Miejmy nadzieje że z czasem będzie lepiej.
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA EGZEMPLARZ WYDAWNICTWU:

wydawnictwo Poligraf

poniedziałek, 9 marca 2015

"Każdy może zdradzić każdego" czyli historia Victorii Aveyard


Pewnego dnia ufna i pełna wiary dziewczynka sięgnęła po książkę "Czerwona królowa" ta zaś wciągnęła ją tak  bardzo, że nie umiała odłożyć jej na bok. Aż w końcu złamała jej serce i wiarę w to , że ludzie są dobrzy. Ów dziewczynka pojęła, że każdy, kto jest idealny skrywa niewyobrażalne sekrety i tylko stwarza pozory wyidealizowanego. Pojęła też, że nie można w pełni ufać drugiej osobie, ponieważ może się okazać całkiem inna niż siebie przedstawia. Zrozumiała przekaz aż nadto.



"Srebrni noszą głowy wysoko, a nasze plecy przygniata do ziemi ciężar wytężonej pracy, niezrealizowanych nadziei i rozczarowania nieuniknionym losem, który przypadł nam w udziale."

niedziela, 1 marca 2015

PODSUMOWANIE MIESIĄCA: LUTY


Oto stosik książek które przeczytałam i przyznam się szczerze mógłby być lepszy tym bardziej, że miałam ferie, które niestety już się kończą. 

Od góry:
"Opal" Jennifer L. Armentrout 
"Czerwona królowa" Victoria Aveyard 
Ilość przeczytanych stron: 2128
Czyli lepszy wynik niż w styczniu :) Obym miała coraz większą ilość stron od następnego miesiąca :) Już szykuję recenzje "Czerwonej królowej" jakoś nie mam weny więc jestem 2 recenzje do tyłu ale nadrobię to :P 

poniedziałek, 23 lutego 2015

"Losing Hope" Colleen Hoover


Czytając takie historię zmieniamy coś w swoim myśleniu, rozumowaniu. Podświadomie pewne rzeczy wkradają nam się do naszych umysłów. Jak włamywacz, który nie chce być złapany. To zmienia nasz punkt widzenia. Małymi kroczkami posuwamy się do przodu aby stać się bardziej empatycznym. Właśnie dzięki czytaniu książek kształtujemy swoją osobowość. I właśnie takie historie zostają w naszych czaszkach. Podświadomie czy nie, zostają w nich i czasami wpływają na nasze decyzje. I właśnie dlatego tak lubię wartościowe opowieści.

"Jest tak totalnie zdruzgotana, że powinniśmy na nowo stworzyć definicję tego słowa. Należałoby go używać wyłącznie w takich sytuacjach. To absurdalne, że ludzie opisują za jego pomocą coś innego niż to, co czuje matka po stracie dziecka. To naprawdę jedyna sytuacja, w której słowo ‘zdruzgotanie’ oddaje cały ogrom uczuć."

sobota, 21 lutego 2015

STOSIK #7

Dzień Dobry!
Przyszłam tu dziś aby pokazać wam książki jakie udało mi się uzbierać do tego czasu :) Mam nadzieję, że wszystkie te książki okażą się naprawdę dobre, a ja nie będę musiała być rozczarowana. :)
Od góry:
"Mara Dyer. Przemiana" Michelle Hodkin
"Opal" Jennifer L. Armentrout
"Oddychając z trudem" Rebecca Donovan
"Losing Hope" Colleen Hoover
"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

Niedługo pojawi się recenzja "Losing Hope", a teraz zabieram się za czytanie "Opal" :)

czwartek, 19 lutego 2015

Monument 14. Odcięci od swiata

Zabrałam się za tę książkę pełna nadziei. Spodziewałam się powiewu świeżości w utartym temacie i może go dostałam jednak przyniósł ze sobą też nudę. Mogły być wybuchy, krew, kłótnie no nie wiem coś spektakularnego jednak dostałam tylko zwykłe życie nastolatków w supermarkecie. Kilka wiadomości o tym jak jest na zewnątrz i początek to na tyle wydarzeń z "końca świata".

sobota, 7 lutego 2015

Śmiercionośne maszyny spod pióra Cassandry Clare

Mowa tu o książce pod tytułem "Mechaniczny anioł". Którą już kiedyś czytałam gdy była wydana
jeszcze w starych okładkach. Byłam pod wrażeniem. Mimo, że to nie jest lekka książka owładnęła mnie wokół siebie. Ta historia towarzyszyła mi w trudnych chwilach. Nie jest to książka, która szybko wypada z naszych głów. Nie jest to kolejna historia, z którą zapoznajemy się by od razu zapomnieć o czym była- co się działo na kartach książki i co przeżywali bohaterowie. Według mnie ta książka to cudo zaklęte w literach, słowach, zdaniach... Całej historii. I mimo tego, że ta książka nie jest zwyczajna, nie można przy niej usiąść spokojnie i czytać. Przyrównujemy siebie z bohaterami. Szukamy rozwiązania zagadki... Przeżywamy to co bohaterowie. Na początku po prostu trzeba mieć cierpliwość aby dokładnie wgłębić się w historię. Potem to już idzie z górki. Nie możemy się wyplątać bo owinęła swoje pnącza wokół naszych umysłów. Myślimy obsesyjnie o bohaterach i ich losach. Tak bardzo chcemy znaleźć się w ich mrocznym świecie pełnym złych istot.

"Kiedy przyjechałam do Londynu, mocno wierzyłam, że wszystko co mnie spotyka, to sen. Że moje wcześniejsze życie było prawdziwe, a to jest jakiś koszmar. Myślałam, że jeśli znajdę Nate'a wrócę do dawnych czasów. [...] Ale teraz się zastanawiam, czy moje poprzednie życie nie było snem, a to wszystko teraz rzeczywistością" 

Zawiły, mroczny Londyn, pełen deszczu, głośnych ludzi i szarości Londyn. Do którego Tessa przyjeżdża aby odnaleźć swojego ukochanego brata. Jednak zamiast spotkać tam swego krewnego spotyka wiedźmy które twierdzą, że zaprowadzą ją do Niego. Jakież było to kłamstwo. Uwięziły ją w swym domu i kazały robić rzeczy do których Tessa nigdy by nie pomyślała, że jest do nich zdolna. . Jej brata wciąż nie ma, ani żadnej bratniej duszy, która zlitowałaby się nad jej losem. Czuje się jak w koszmarze. Aż do momentu gdy do domu wpada Will i ratuję ją z opresji jak prawdziwy dżentelmen. Na początku atakuje go tym co ma pod ręką bo myśli, że jest niejakim mistrzem. Jednak gdy okazuje się, że Will to przyjaciel razem uciekają. Lecz Mistrz ma plan aby ją odzyskać i stworzyć armię maszyn aby rządzić Londynem.

"Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą,osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku." 

W tę historię należy się wbić. Należy poczuć jej klimat, Gdy kobiety nie miały prawie żadnych praw i nikt nie mógł myśleć o tym, że choć w połowie mogłyby zostać wojowniczkami. Gdzie każdy knuje intrygi, ludzie zawodzą, kłamią i pokazują swoją najgorszą naturę. Jednak trzeba w tym wszystkim znaleźć światełko, które będzie świecić. Tessa wciąż myśli że znajduję się w jakimś koszmarze.  Jednak nie jest bohaterką która łatwo się poddaje. Która jest słaba i tchórzliwa, a najbardziej lubi użalać się nad sobą. Nie znajdziecie takiej Tessy. Jest złożona i można by pomyśleć, że to nie jest tylko jakaś postać z książki. Żadna pierwszoplanowa postać nie jest płytka czy kartonowa. Fascynuje mnie również postać Willa Herondala. To jest bohater jakich chce się spotkać w książkach. Podziwiam go za to co przez całe życie robił. I nie mogę wam nic powiedzieć bo dopiero dowiadujemy się o tym w 2 części. Ale naprawdę jestem pod wrażeniem tego jakim stworzyła go Pani Clare. jest też Jego przyjaciel Jem, który jest poważnie chory. Są jak ogień i woda. Tak bardzo się różnią jednak są najlepszymi przyjaciółmi. W Instytucie znajduje się także Charlotta i Henry, którzy sprawują 'władzę'. To nie jest takie zwykłe małżeństwo ponieważ oni także  różnią się od siebie Charlotta jest charyzmatyczną kobieta, a Henry to zamyślony wynalazca różnych rzeczy mających na celu pomóc w pracy Nefilim jednak nie idzie mu zazwyczaj dobrze. Zostaje nam jeszcze Jessamine, która nie chce być Nefilim tylko damą. Chce znaleźć młodzieńca, wyjść za mąż i wyjechać nie oglądając się za siebie. Tyle postaci, tak różnych, złożonych, dopracowanych. Jestem pod wrażeniem pióra  Cassandry Clare.

"Czasami nasze życie zmienia się tak szybko, że za tą zmianą nie nadążają nasze umysły i serca. I kiedy tęsknimy za tym, co było, właśnie wtedy czujemy największy ból. Mogę cię jednak zapewnić bo wiem to z doświadczenia, że przyzwyczaisz się do nowego życia i nie będziesz potrafiła sobie przypomnieć, jak wyglądało stare."

Według mnie każdy powinien sięgnąć po książkę "Mechaniczny anioł" ponieważ jest to opowieść wyjątkowa, ciągnie za sobą przemyślenia. Autorka stworzyła klimat tak abyśmy czuli się jak w mrocznym Londynie oraz wykreowała postacie które warto poznać.
Mechaniczny anioł|Mechaniczny książę|Mechaniczna księżniczka