środa, 29 kwietnia 2015

KONKURS. ROZDAWAJKA. DO WYGRANIA KSIĄŻKI.

Hej! Ostatnio zauważyłam, że was zaniedbuje, a więc postanowiłam ogłosić konkurs :)

ZASADY i INFORMACJE:
DO WYGRANIA
  • Konkurs będzie trwał do 15 maja 2015 roku a 2 dni później zostaną ogłoszone wyniki.
  • Każdy kto bierze udział w konkursie musi mieszkać na terenie Polski.
  • Każdy kto bierze udział musi posiadać konto Google lub bloga.
  • Każdy kto chce wziąć udział w konkursie musi mnie obserwować :)
  • Każdy kto bierze udział może udostępnić zdjęcie promujące konkurs będzie mi bardzo miło lub udostępnić na swoim profilu Google :)
  • Każdy kto chce wziąć udział w konkursie musi wyrazić na to zgodę: Zgadam się! + czyli zgadza się też na wszystkie warunki tutaj zawarte. Następnie piszę: Biorę udział! I adres e-mail abym wiedziała jak się z nim skontaktować. Oraz nazwę 2 książek, które chce przygarnąć.
  • Każdy kto chce wziąć udział może wybrać dwie książki ze stosiku, jednak jeżeli chce jedną to nic się nie stanie. :) Tylko trzeba o tym napisać :)
  • Gdy osoba która wygra i nie prześle mi swojego adresu wciągu 7 dni nagroda przepada :/
To na tyle z zasad :) Mam nadzieję, że konkurs się spodoba. Życzę każdemu szczęścia! :)


środa, 22 kwietnia 2015

Historia wewnętrzna. Jelito – najbardziej fascynujący organ naszego ciała. Giulia Enders

 Gdy sięgałam po tę książkę na pewno nie spodziewałam się tego co w niej zastanę.  Książka, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Na co dzień nie myślimy o naszych jelitach, o tym co dzieje się w naszym wnętrzu.Jaką drogę pokonuje kęs naszej porannej kanapki niechlubnie zrobionej w pośpiechu przed wyjściem do pracy czy szkoły. Nie zastanawiamy się (a najczęściej nie mamy o tym pojęcia!) jak wiele mięśni, ścięgien, komórek, narządów wysila się i dzielnie pręży by wykonać niebywale ważną pracę. Jakie kryjemy w sobie idealnie zgrane mechanizmy. A to wszystko po to by pokarm który spożywamy został dokładnie rozdrobniony, rozłożony na części, strawiony i wchłonięty a na końcu usunięty z organizmu w postaci kału.


Książka opowiada o tej niesamowicie istotnej i ciekawej drodze przez nasz układ pokarmowy. Niedoceniane nasze "wnętrze" odpowiedzialne jest za niebywale wiele naszych dolegliwości. Wielu z nas narzeka na okresy wyczerpania, osłabienia odporności, niezidentyfikowane alergie, bóle głowy, kłopoty z cerą. A to wszystko za sprawą naszych jelit! Autorka książki, przybliża nam w zrozumiały i zabawny sposób fizjologię naszego układu pokarmowego oraz jego niewątpliwą ważność.


W żadnym wypadku nie jest to coś w rodzaju "nudnego" podręcznika od biologii.To książka, która
ukazuje nam to co codziennie odbywa się w wnętrzu nas samych. Można nazwać ją poradnikiem o zdrowym trybie życia i odżywiania, budowie naszego ciała. Podpowiada jak zadbać o odpowiednią florę bakteryjną w jelitach, pozbyć się zaparć czy zgagi. Przedstawia rodzaje pasożytów, chorób oraz jak w razie nich postępować.Książce towarzyszą liczne anegdoty np. opowiadające o ważnej roli "puszczania bąków" Oraz rysunki autorki przedstawiają min.idealną pozycję wypróżniania się! Jeżeli chcecie miło spędzić czas na książce z humorem a przy okazji zgłębić waszą wiedzę to szczerze polecam.Ta książka to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

 Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:

"Biorąc oddech" Rebecca Donovan

Poczucie winy. Odczuwamy je gdy wiemy, że coś złego przeskrobaliśmy. Czasami może być ledwo zauważalne, a czasami tak ogromne, że przygniata nas swoim ciężarem tak, że nie możemy wstać. Nie możemy o niczym innym myśleć. I właśnie wtedy pojawia się na horyzoncie przebaczenie. Którego tak właśnie potrzebujemy w naszym życiu. Aby zmazać z nas winy i żyć dalej.

"Każdy mój oddech zawdzięczam tobie(...)
-Nawet gdy nie było cię przy mnie,by mnie ocalić,byłeś moim powodem,by oddychać."

Właśnie te dwa uczucia dominują w 3 części serii "Oddechy". Emma jest duszona poczuciem winy. Nie może sobie poradzić ze swoimi problemami. Wpada w kłopoty. Zaczyna pić, imprezować. Zagłębiać się w ciemne strony życia balangowiczów. Znajduje chłopaka, który nie jest Evanem. Jednak zamiast głębszych relacji łączy ich tylko gorący seks. I książka nie mogłaby wyjść z pod pióra Pani Donovan gdyby nie było w niej tragedii. Emma z  powodów (których to nie będę zdradzać) musi jechać do swojego miasteczka. To co dzieje się później sami musicie sprawdzić.

„Nie możesz dusić w sobie emocji, Emmo. Płacz. Krzycz, jeśli musisz, ale nie pozwól, by cię to zniszczyło. Chcę, żebyś wreszcie uwierzyła w swoją siłę.”

Według mnie za dużo jest cierpienia w tej książce. Tak mi było strasznie żal Emmy. Co chwile coś musiało się stać. Zawsze coś musiało sprawić, że wpadała w coraz to głębszy dół. I to, że obwiniała siebie za wszystko i tak bardzo się nienawidziła wcale jej nie pomagało. Jednakże trzeba jej przyznać to, że wzięła się za siebie. Postanowiła, że koniec z tym paplaniem się w smutkach. Pragnęła przebaczenia. Zapomnienia. I właśnie w tym momencie chciałam jej przybić piątkę. W kolejnej części "Oddechów" nic nie zmienia się pod względem kreacji bohaterów. Wszyscy są piękni, idealni i wyróżniają się spośród tłumu. Nie ma tam szarych, normalnych ludzi. Jednak już zostawię to w spokoju bo zazwyczaj autorzy przesadzają albo w jedną albo w drugą stronę.

"Nie lubiłam tego niepokoju, który nie pozwalał mi zasnąć. Tych myśli, które wciskały się do mojej głowy, gdy pragnęłam tylko nie myśleć o niczym. To nie koszmary, lecz szepty nawiedzały mnie w ciemności, nie dawały mi spokoju, osaczały mnie. Nie pozwalały zapomnieć."

Książka była jedną z lepszych części z trylogii "Oddechy" jednakże nie przebiła swojej pierwszej części, która jak dla mnie była fenomenalna. Książka ta ma w sobie i plusy i minusy ale trzeba jej przyznać, że całościowo wygląda to naprawdę dobrze. Tylko za dużo smutków. Popadałam w depresje jednakże Pani Rebecca wprowadziła do trylogii bardzo pozytywne postacie takie jak; Sara czy w 3 części przyjaciele Emmy bądź Evana co książkę rozświetliło. Polecam każdemu kto lubi czytać o problemach większej wagi niż te co spotykamy na co dzień, o wielkiej przyjaźni jak i miłości.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:
Wydawnictwo Feeria

czwartek, 16 kwietnia 2015

"Oddychając z trudem" Rebecca Donovan

Każdy ma w swoim życiu takie przeżycia, uczucia czy tajemnice, o których nikomu nie chce mówić, chce zostawić te mroczne cienie w najdalszym zakamarku swojej duszy i nigdy po nie nie sięgać. Jednak gdy pojawia się osoba, która takowe cechy ma nawiązujemy z nim nić porozumienia. Chcemy czy nie w końcu otwieramy się na niego by wypluć z siebie ten jad, który tkwi w nas, a on rozumie bo męczą go tak samo jak i nas koszmary. Jednak może się okazać, że sam zapracował na wszystko to, co go dręczy.

"Czasami ludzie ranią innych mocniej, niż ci są w stanie znieść.[...]I bywa też,że nie potrafią prosić o pomoc.Są tak omotani własnym bólem,że zadają ciosy wszystkim wokół."

Emma całkowicie wyrzuciła ze swojej głowy cały tragiczny wieczór. Tak radzi sobie ze swoimi problemami. Wypiera je. Udaje, że nigdy nie powstały. Widzi je powierzchownie jednak nie chce aby przesłoniły jej wzrok. I takie cechy się ceni jednak strasznie mnie wkurzała tym, że jednak zawsze znalazła jakieś pomniejsze problemy aby się załamać. To było takie sprzeczne jak gdyby była bardzo silną osobą jednak wciąż i wciąż użalała się nad sobą. Wciąż uważała,
że jest gorsza, wszystkich rani i takie głupstwa, które mogą powstać w głowie człowieka, który był dręczony przez większość życia. I próbowałam to zrozumieć lecz wciąż mnie to irytowało. Przeprowadza się do matki u której zamiast odpoczynku od piekła znajduje się na kolejnym jego piętrze. Okazuje się, że Rachel- bo jak się okazuje Emma ma tak na nią mówić- jest alkoholiczką. I zawsze gdy jest pod wpływem używek zachciewa jej się zwierzeń, które są bardzo raniące dla naszej biednej Emmy. Rachel ma też nowego chłopaka, który jak się okazuje później odnajduje więź porozumienia  z Emmą. No i tak się zaczynają kolejne przygody naszej biednej Emmy.

"To wściekłość i ból nas połączyły. One stanowią naszą więź. To nie jest miłość."

Bohaterzy według mnie są przesadzeni, przerysowani albo w jedną stronę albo w drugą. Nie podobało mi się, że nikt nie był szary  czy też choćby normalny. Wszyscy albo byli źli jak- Carol, Rachel lub wspaniali jak -Evan, Sara. Jonathan był w miarę dobrą postacią jednak autorka to zepsuła według mnie. Jak już mówiłam przerysowane. Postacie bardzo odbiegają od rzeczywistości. Ponieważ chce nam wmówić, że ludzie dobrzy są zarazem idealni. A tak niestety nie jest. W każdym bądź razie nie było aż tak źle.

"Kiedy patrzę w niebo i mam przed oczyma cały wszechświat, wszystko wydaje się możliwe."

Muszę przyznać, że z książką męczyłam się. Tak strasznie irytowała mnie na nasza biedna Emma. Rozumiałam ją jednak uważałam, że ona po prostu przesadza. Pozawalała na to aby każdy ją krzywdził z pokorą zwieszała głowę, była była zaślepiona swoimi problemami i nie dostrzegała, że może przez to innych ranić. Użalała się nad sprawami, które dla mnie wydawały się obojętne. No dobrze była taka jedna, że aż zirytowana musiałam odłożyć książkę na bok. To jak się o wszystko obwiniała i wyolbrzymiała problemy, których nie miała. A te co były ogromne jak smoki ignorowała umyślnie. Jednak na jej obronę muszę przyznać, że pod koniec się troszku zmienia. Umie wyrazić to co myśli ale w sumie i tak nie zgadzam się z jej ostatnią decyzją. Ale co zrobić?  Tylko sięgnąć po następną część i przekonać się czy było warto sięgać po tę serię, :)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Książki, które pragnę widzieć na swojej półce #1

Przedstawię wam pierwszy top5 książek, które zostaną wydane w 2015 lub już są dostępne w Polsce. Dołączę swoje rozmyślania na ten temat.  Lista nie będzie od najważniejszej bo każdą książkę chce równie mocno. Będę wstawiała takie posty co jakiś czas :)


1."These Broken Stars" autor: Amie Amie Kaufman, Meagan Spooner
A więc muszę przyznać, że przepadłam widząc tę okładkę. Jest wspaniała i mogłabym patrzeć na nią godzinami. Kolorystyka mnie urzekła. Zaczęłam czytać o czym jest, zapoznawać się z opiniami użytkowników. I wiem, że mi się spodoba. Opis troszku skojarzył mi się z książką "Misja 100" ponieważ wylądowali na planecie i sami muszą sobie radzić na niej. Ale po prostu chcę ją przeczytać bo pokochałam serial "The 100" (książki nie czytałam)

2. "Panic" Lauren Oliver

Heather nigdy nie myślała, że będzie rywalizować w Panice, legendarnej grze dla absolwentów, gdzie stawki są wysokie a nagroda jeszcze wyższa. Nigdy nie myślała o sobie jako nieustraszonej, osobie, która będzie walczyć, by się wyróżnić. Ale gdy odnajduje coś, o co warto walczyć, odkrywa, że jest odważniejsza niż kiedykolwiek myślała.
Dodge nigdy nie bał się Paniki. Jest pewien, że jego sekret będzie go napędzał i koniec końców zapewni mu zwycięstwo. Ale nie wie, że nie jest jedynym, który ma tajemnice. Każdy ma o co grać.
Dla Heather i Dodge, gra przyniesie ze sobą nowe sojusze, nieoczekiwane odkrycia, oraz możliwość posmakowania pierwszej miłości i wiedzę, że czasem rzeczy których najbardziej się boimy są nam potrzebne.
Tak bardzo opis mnie zachęca. Poza tym naprawdę lubię autorkę Panią Oliver.

3."Zakon Mimów" Samantha Shannon
Nareszcie jest kontynuacja "Czasu Żniw"! Już nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła czytać dalej o Paige! I mam nadzieję, że będzie duuużo Naczelnika. Z opisu można wywnioskować, że będzie się dużo dziać. Tak bardzo nie mogę się doczekać kiedy będzie na mojej półce :) W ogóle w tym roku są takie fajne premiery, że aż cieszę się, czytam :D opis:
Paige Mahoney uciekła z brutalnej kolonii karnej Szeol I, ale jeśli myślała, że to koniec jej problemów, to bardzo się pomyliła. Od teraz jest bowiem najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Kiedy Sajon zwraca swoje wszystkowidzące oko w stronę Paige, mim-lordowie i mim-królowe gangów miasta zostają zaproszeni na bardzo rzadkie wydarzenie. Jaxon Hall i jego Siedem Pieczęci są gotowi na pojawienie się w samym centrum uwagi. W społeczności jasnowidzów pojawia się jednocześnie coraz więcej gorzkich oskarżeń, a za każdym rogiem czają się mroczne sekrety. Z cieni wypełzają Refaici...

4. "Następczyni" Kiera Kass
Przeczytałam poprzednie części ale tej jestem bardziej ciekawa. Ha! Role się odwróciły. Teraz córka Americi- Eadlyn będzie sobie wybierać księcia. Nie wiem ale będzie mi lepiej wczuć się w jej role i kocham okładki tej serii. Są po prostu są urocze i nie mogę oderwać od nich wzroku... Tak, tak ja znów o okładkach. opis:
Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała

5. "Misja Ivy" Amy Engel

Jak przeczytałam opis tej książki to wiedziałam, że ją chce bezwarunkowo. W głowie mi zaświtało. Coś nowego! Pewnie się zakochają albo coś. Nie wiem jestem ciekawa tej książki tak bardzo! Nie mogę się doczekać jej premiery. Ten temat kompletnie wpada w moje gusta :) opis:
Nazywam się Ivy Westfall, a moja misja jest prosta: zabić syna prezydenta, mojego przyszłego męża i przywrócić rodzinę Westfalls do władzy.
Ale Bishop Lattimer jest, albo bardzo utalentowanym aktorem, albo rzeczywiście nie jest bez serca, tak jak mówiła mi rodzina. Może być jedyną osobą na tym świecie, która naprawdę mnie rozumie. Ale przed przeznaczeniem nie można uciec. Jestem jedyną osobą, która może przywrócić dziedzictwo Westfall. Bishop musi umrzeć. I to ja będę tym                       

________________________________________________________________________________
Zaczęłam pisać opowiadanie gdyby ktoś był ciekaw:
TUTAJ KLIKAJ :)

czwartek, 2 kwietnia 2015

PREMIERY W WYDAWNICTWIE FEERIA (II KWARTAŁ 2015)

Historia wewnętrzna. Jelito – najbardziej fascynujący organ naszego ciała.
Giulia Enders
 Przeczytaj tę książkę, a twoje postrzeganie własnego ciała zmieni się o 180 stopni…
Skąd bierzemy energię do życia?
Z czego wynika nasza odporność?
Dlaczego zmagamy się z nad- lub niedowagą?
Gdzie mają swój początek alergie?
Co może powodować depresję?
To niesamowite, jak wiele zależy od… naszych jelit. Tak dotąd niedoceniane, pełnią kluczową rolę w naszych organizmach. Dzięki nim żyje nam się zdrowo, miło i przyjemnie albo… nie. Zadbaj więc o nie, a one z pewnością ci się odwdzięczą!
Najpierw jednak poznaj ich piękną, zaskakującą historię wewnętrzną. Bo elita kocha swoje jelita!

Biorąc oddech
Rebecca Donovan
premiera: 08.04.2015


Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak się brzydzi – alkoholu. Tak rozpaczliwie próbuje zapomnieć i ochronić bliskich przed sobą samą…

Co jeszcze ją czeka? Czy nauczy się kochać siebie? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evanowi uda się ją ocalić? A może zrobi to ktoś inny?

Oto trzeci tom serii Oddechy – ostatnie spotkanie z Emmą i Evanem, ostatnia szansa na to, by wsiąść do kolejki górskiej i wstrzymać oddech aż do ostatniej strony…


Ród
J.D. Horn

premiera: 22.04.2015
Czary, zagubione dusze, hoodoo - to codzienność Savannah, pięknego miasteczka kryjącego upiorne sekrety. Cienkiej granicy pomiędzy rzeczywistością ludzi a światem demonów strzeże ród Taylorów, najpotężniejszych czarownic na południu USA. Gdy głowa rodziny umiera w tajemniczych okolicznościach, ktoś musi zająć miejsce lidera i powstrzymać zło, które zaczyna przenikać do miasta…
Mercy Taylor jako jedyna z rodu nigdy nie dysponowała magicznymi mocami. To ona jednak wyciąga czerwony los, który naznacza ją jako wybrankę. Co się za tym kryje? Jak zareaguje jej siostra, Maisie, która dotychczas wydawała się faworytką? I dlaczego narzeczony Maisie nagle nie może oderwać wzroku od Mercy?

Toxic. Zatraceni 2
Rachel van Dyken
premiera: 3.06.2015
Każdy kryje jakąś tajemnicę ... Gabe Hyde żyje na kredyt. Od czterech lat ukrywa swoją praw
dziwą tożsamość przed światem, który niegdyś obsesyjnie go uwielbiał. Jeden niewłaściwy
krok doprowadził go na skraj szaleństwa. krok, który na zawsze zmienił ścieżkę jego życia.
Udawanie nie prowadzi do niczego dobrego, zwłaszcza, gdy grasz kogoś innego przed tymi,
którym najbardziej na tobie zależy. Ale gdyby ktoś kiedyś odkrył prawdę, to nie jego życie stanęłoby pod znakiem zapytania – ale jej. Saylor nie nienawidzi mężczyzn. Tylko Gabe’a. Ten lekkomyślny, beztroski, w czepku urodzony gość to prawdziwa sól w jej oku. Który sprawia tylko, że wszystko coraz bardziej się gmatwa. Niestety, jest takie miejsce, w którym ich spotkania są nieuniknione. Dom opieki. Gdyby tylko tak się nawzajem nie pociągali... Im bliżej są ze sobą, tym więcej pytań powstaje w Saylor. Bo Gabe coś ukrywa. Co się stanie, gdy te dwa światy na siebie wpadną? Dwa światy, które nigdy nie powinny się spotkać? Czy on zniszczy wszystkich, których kocha? Czy w końcu uzyska odkupienie, o którym marzy od czterech lat? Każdy kryje jakąś tajemnicę... a ty?
Druga część bestsellerowej serii Zatraceni. Może być czytana jako samodzielna powieść


Ścieżka ocalenia. Antilia 3 (nie posiada jeszcze okładki)
Ewa Seno
premiera: 3.06.2015r
Nina jeszcze całkiem niedawno była zwykłą nastolatką. Chodziła do szkoły i na imprezy, a dorosłość postrzegała jako możliwość wyzwolenia się spod kontroli ojca. Wszystko jednak zmieniło się, gdy jako księżniczka Antilia musiała w ekspresowym tempie dojrzeć i poznać tajniki kompletnie obcego dla niej świata, by stawić czoła złu, zagrażającemu planecie, z której pochodzi – Mandorze, i całemu Wszechświatowi. Droga ku dorosłości nie jest jednak usłana różami. Nieprzemyślane decyzje, impulsywność i nadmierna podatność na urok pewnego vipera doprowadziły ją do sytuacji, z której właściwie nie ma wyjścia...Czy Nina urodzi dziecko, którego przeznaczeniem jest zniszczenie znanego jej świata? Jak walczyć ze złem, którego źródłem jest najbliższa jej istota? Czy mimo wszystko Nina – Antilia zachowa miłość Nicka? Jak, po tylu wzlotach i upadkach, przegranych i wygranych bitwach, zakończy się jej misja?
Ostatnia część zapierającej dech w piersiach sagi „Antilia”.


Co jeśli
Rebecca Donovan
premiera: 17.06.2015
Nowa, samodzielna powieść autorki bestsellerowej serii „Oddechy”, równie pełna emocji i zapierającej dech akcji! Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy?
Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentl
ey siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał. Tylko że to nie jest Nicole. Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się dorozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć.
Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie,
jakim się wydawało...

Niebezpieczne złudzenie
Kami Garcia, Margaret Stohl
premiera: 2.07.2015
Czasami miłość jest przekleństwem. Czasami oznacza niebezpieczeństwo. Zwłaszcza miłość
między niedoszłą gwiazdą rocka - ćwierć inkubem a syreną i etatową złą dziewczynką. Link,
czyli Wesley Lincoln i Ridley Duchannes zdecydowanie nie należą do cukierkowych par ćwierkających o miłości. Ridley zaginęła. Po pro
stu znikła. Link jest zdecydowany na wszystko, by ją odnaleźć. Łączy więc siły z kumplami z zespołu, a nawet z tajemniczym Lennoxem Gatesem, który sam pragnie mieć Ridley na wyłączoność. Poszukiwania prowadzą ich na Głębokie Południe; trafiają na skrzyżowanie, na którym bluesman Robert Johnson podpisał pakt z diabłem, odkrywają menażerię z Obdarzonymi zamkniętymi w klatkach i zło w Nowym Orleanie, które im wszystkim
grozi zniszczeniem. Tym razem miłość może nie wystarczyć.Drugi tom świetnie przyjętej, nowej serii Kami Garcii i Margaret Stohl – autorek bestsellerowych Pięknych istot.

Na które książki czekacie najbardziej? :) 

niedziela, 29 marca 2015

"Opal" Jennifer L. Armentrout

Znacie to uczucie gdy trzymacie w dłoniach kolejną część i ze strachem otwieracie ją by wgłębić się w historię? Boicie się, że was rozczaruje, że nie będzie tak dobra jak jej poprzedniczki. Jednak mimo tej obawy jaką obdarzyłam książkę Pani Jennifer nie zawiodłam się na "Opalu". Może i końcówka wstrząsnęła mną i dała w twarz ale i o to chodzi. By książka wyciągała z nas uczucia. Jakiekolwiek uczucia. Wtedy wiemy, że nie zmarnowaliśmy na nią czasu.

"Mówienie "przepraszam" niczego nie naprawi, nie dla mnie, nie dla niej. Nie cofnę czasu. Mogę tylko ruszyć do przodu i spróbować wszystko wynagrodzić."

Akcja rozpoczyna się po kilku tygodniach od wydarzeń kulminacyjnych "Onyksu" jednak nic w życiu Kate tak naprawdę się nie zmienia. Wciąż jest pokłócona ze swoją przyjaciółką Dee co ją bardo boli. Nie spotykała się dużo z Daemonem więc i z nim się nic nie zmieniło. Ale gdy zaczynamy czytać książka porywa nas do swojego świata i nie chce pościć dopóki nie opowie w całości tego co ma do przekazania. W "Opalu" wiele się dzieje. Nie chcę zdradzać szczegółów bo nie o to chodzi. Ale chce jeszcze tylko powiedzieć, że będą starali się odzyskać Beth, będą (nie!)szczęsliwe powroty, zwroty akcji, tańce i wiele wiele różnych przygód.

"Ciągle jestem w piekle - odpowiedział Dawson. - I jeśli staniesz mi na drodze, pociągnę cię za sobą."

Mnie zawsze dziwi, że Pani Jennifer piszę tak lekko. Płynnie przenosi nas z wydarzenia na wydarzenie aby nas nie znudzić. Powoli prowadzi nas do punktu kulminacyjnego jednak czy ta podróż odrobinę mnie znudziła? Muszę zaprzeczyć. Ponieważ zakochałam się w bohaterach, klimacie, fabule od pierwszych stron pierwszej części. A jestem po przeczytaniu kolejnych dwóch i wciąż jestem zauroczona :) Wciąż chce więcej i więcej. Za mało tych liter, słów, zdań wychodzących spod pióra autorki. Dlatego nie mogę się doczekać kiedy wyjdzie kolejna część lub jakakolwiek książka Pani Jennifer.

"- Nie jesteś do tego zdolna.
Poczułam spokój i uśmiechnęłam się szeroko.
- Nie wiesz, do czego jestem zdolna."

Na pierwszy rzut oka to zwyczajna książka o kosmitach, którą niesłusznie porównują do "Zmierzchu". Według mnie porównywanie książek do "Zmierzchu" to obelga. Bo naprawdę nie lubię relacji Bella-Edward. W ogóle samej Belli nie lubię ale wydaje mi się, że to wszystko zepsuł film. Ale mniejsza o to. Ale za to więc kocham relacje Kate-Daemon. Nawet gdy już są razem nie są przesłodzeni. Nie chce nam się rzygać od czytania myśli głównej bohaterki; "OMATKOALEONJESTCUDNY!KOOOOOOCHAMGOMATKOMATKONIENAWIDZĘGO!"
Na szczęście takich rzeczy to nam autorka podarowała i bardzo dobrze, Umieją wyrazić swoje zdanie. Kłócą się jak zawsze. Padają pierwsze wyznania i naprawdę gorące sceny. W każdym bądź razie sami sprawdźcie sięgając po tę książkę, :)

czwartek, 19 marca 2015

Debiut Polskiej pisarki Elizy Drogosz "Władca Piasków"

Opis książki

Wszystko zaczyna się od tego, że na nietypowy, organizowany w Egipcie obóz młodzieżowy przyjeżdża wiele osób z całej Europy, w tym główna bohaterka – Sonia. W trakcie wyjazdu dzieją się różne dziwne rzeczy, okazuje się bowiem, że starożytni egipscy bogowie powrócili do życia, odrodzili się w ciałach ludzi, jako osoby pozornie zwykłe, a teraz, jako nastolatki, stopniowo przypominają sobie, kim kiedyś byli i odkrywają swe dawne moce. Natomiast wspomniany obóz został zorganizowany tylko w jednym celu: aby zebrać ich wszystkich w jednym miejscu oraz wykorzystać ich potęgę do opanowania świata.

Swoje własne plany ma jednakże niejaki Oliver, skrzętnie ukrywający swą prawdziwą tożsamość. Splot przedziwnych wydarzeń sprawia, że Sonia razem z Oliverem zostają wplątani w sam środek niezwykłych zdarzeń towarzyszących opisanym okolicznościom. Jak sobie z nimi poradzą?
Jakby tego było mało, w trakcie, gdy zmagają się z zagadkami, trwa gorączkowe poszukiwanie straszliwego Władcy Piasków, egipskiego boga pustyni, zła i chaosu, którego zwerbowanie ma dla kierownika obozu kluczowe znaczenie i może przypieczętować losy całego świata.
Jak to wszystko się zakończy?

Wszystko zapowiada się na bardzo ciekawą historię już jakiś czas temu dostałam tę książkę od wydawnictwa i zgodziłam się ją zrecenzować :) Spodziewałam się ciekawej, solidnej powieści jednak bardzo się rozczarowałam. Długo patrzyłam na tą książkę zastanawiając się czy jest sens po nią sięgać. Po przeczytaniu masy negatywnych komentarzy byłam naprawdę zniechęcona.

" Nic nie zapowiadało burzy. Ani tej prawdziwej, ze stalowoszarym ciężkim, ołowianym niebem oraz jasnymi błyskawicami, a tej która miała zniszczyć niejedno poukładane życie, zamącić w umysłach całego świata. Przed niektórymi odsłonić nieskończone możliwości, innych natomiast popchnąć ku zupełnie nowej drodze życia. "

Już w prologu zauważamy że " Władca piasków " jest książką pełną tajemnic i to zachęca do dalszego czytania. Jednak przewracając kartki ze strony na stronę stwierdziłam że wcale tak nie jest. Po przeczytaniu charakterystyki głównej bohaterki poddałam się już kompletnie.


"Cechowała ją piękna, słowiańska uroda i jasna karnacja. Jej zamyślone, duże, śliczne oczy, błyszczące niczym dwie gwiazdy na pogodnej, uroczej twarzy, były w kolorze zieleni, a otaczała je obwódka czarnych, długich rzęs."


Po pierwszych dwóch wersach mam już dość. Autorka za bardzo pragnie ubarwić swoją powieść tym samym wprowadzając przesyt. W książce Elizy Drogosz każdy bohater jest idealny. Nie znajdzie się tam ktoś pospolitej urody. Nie podoba mi się też to że autorka daje nam wszystkie cechy charakteru podane jak na tacy. Bo przecież w książkach chodzi o to żeby z każdą przewracaną stroną lepiej poznawać bohatera. Wcielać się w niego. Ale kiedy już w pierwszym rozdziale są opisane wszystkie cechy - które są w dodatku przesadzone- ma się ochotę odłożyć tą książkę. Oprócz tego zwróciłam jeszcze uwagę na długość zdań. Średnio jedno zdanie ma od 15 do 30 słów. Zdecydowanie za dużo. Oczy się męczą i już w połowie gubimy wątek i nie wiemy o co chodzi. Jest też zbyt wiele wielokropków przez co wszystko roi się w oczach Także książka mnie nie zachwyciła. Ale nie mamy czego się dziwić, ponieważ pisarka jest młoda i to jej pierwsza wydana książka. Miejmy nadzieje że z czasem będzie lepiej.
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA EGZEMPLARZ WYDAWNICTWU:

wydawnictwo Poligraf

poniedziałek, 9 marca 2015

"Każdy może zdradzić każdego" czyli historia Victorii Aveyard


Pewnego dnia ufna i pełna wiary dziewczynka sięgnęła po książkę "Czerwona królowa" ta zaś wciągnęła ją tak  bardzo, że nie umiała odłożyć jej na bok. Aż w końcu złamała jej serce i wiarę w to , że ludzie są dobrzy. Ów dziewczynka pojęła, że każdy, kto jest idealny skrywa niewyobrażalne sekrety i tylko stwarza pozory wyidealizowanego. Pojęła też, że nie można w pełni ufać drugiej osobie, ponieważ może się okazać całkiem inna niż siebie przedstawia. Zrozumiała przekaz aż nadto.



"Srebrni noszą głowy wysoko, a nasze plecy przygniata do ziemi ciężar wytężonej pracy, niezrealizowanych nadziei i rozczarowania nieuniknionym losem, który przypadł nam w udziale."

niedziela, 1 marca 2015

PODSUMOWANIE MIESIĄCA: LUTY


Oto stosik książek które przeczytałam i przyznam się szczerze mógłby być lepszy tym bardziej, że miałam ferie, które niestety już się kończą. 

Od góry:
"Opal" Jennifer L. Armentrout 
"Czerwona królowa" Victoria Aveyard 
Ilość przeczytanych stron: 2128
Czyli lepszy wynik niż w styczniu :) Obym miała coraz większą ilość stron od następnego miesiąca :) Już szykuję recenzje "Czerwonej królowej" jakoś nie mam weny więc jestem 2 recenzje do tyłu ale nadrobię to :P 

poniedziałek, 23 lutego 2015

"Losing Hope" Colleen Hoover


Czytając takie historię zmieniamy coś w swoim myśleniu, rozumowaniu. Podświadomie pewne rzeczy wkradają nam się do naszych umysłów. Jak włamywacz, który nie chce być złapany. To zmienia nasz punkt widzenia. Małymi kroczkami posuwamy się do przodu aby stać się bardziej empatycznym. Właśnie dzięki czytaniu książek kształtujemy swoją osobowość. I właśnie takie historie zostają w naszych czaszkach. Podświadomie czy nie, zostają w nich i czasami wpływają na nasze decyzje. I właśnie dlatego tak lubię wartościowe opowieści.

"Jest tak totalnie zdruzgotana, że powinniśmy na nowo stworzyć definicję tego słowa. Należałoby go używać wyłącznie w takich sytuacjach. To absurdalne, że ludzie opisują za jego pomocą coś innego niż to, co czuje matka po stracie dziecka. To naprawdę jedyna sytuacja, w której słowo ‘zdruzgotanie’ oddaje cały ogrom uczuć."

sobota, 21 lutego 2015

STOSIK #7

Dzień Dobry!
Przyszłam tu dziś aby pokazać wam książki jakie udało mi się uzbierać do tego czasu :) Mam nadzieję, że wszystkie te książki okażą się naprawdę dobre, a ja nie będę musiała być rozczarowana. :)
Od góry:
"Mara Dyer. Przemiana" Michelle Hodkin
"Opal" Jennifer L. Armentrout
"Oddychając z trudem" Rebecca Donovan
"Losing Hope" Colleen Hoover
"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

Niedługo pojawi się recenzja "Losing Hope", a teraz zabieram się za czytanie "Opal" :)

czwartek, 19 lutego 2015

Monument 14. Odcięci od swiata

Zabrałam się za tę książkę pełna nadziei. Spodziewałam się powiewu świeżości w utartym temacie i może go dostałam jednak przyniósł ze sobą też nudę. Mogły być wybuchy, krew, kłótnie no nie wiem coś spektakularnego jednak dostałam tylko zwykłe życie nastolatków w supermarkecie. Kilka wiadomości o tym jak jest na zewnątrz i początek to na tyle wydarzeń z "końca świata".

sobota, 7 lutego 2015

Śmiercionośne maszyny spod pióra Cassandry Clare

Mowa tu o książce pod tytułem "Mechaniczny anioł". Którą już kiedyś czytałam gdy była wydana
jeszcze w starych okładkach. Byłam pod wrażeniem. Mimo, że to nie jest lekka książka owładnęła mnie wokół siebie. Ta historia towarzyszyła mi w trudnych chwilach. Nie jest to książka, która szybko wypada z naszych głów. Nie jest to kolejna historia, z którą zapoznajemy się by od razu zapomnieć o czym była- co się działo na kartach książki i co przeżywali bohaterowie. Według mnie ta książka to cudo zaklęte w literach, słowach, zdaniach... Całej historii. I mimo tego, że ta książka nie jest zwyczajna, nie można przy niej usiąść spokojnie i czytać. Przyrównujemy siebie z bohaterami. Szukamy rozwiązania zagadki... Przeżywamy to co bohaterowie. Na początku po prostu trzeba mieć cierpliwość aby dokładnie wgłębić się w historię. Potem to już idzie z górki. Nie możemy się wyplątać bo owinęła swoje pnącza wokół naszych umysłów. Myślimy obsesyjnie o bohaterach i ich losach. Tak bardzo chcemy znaleźć się w ich mrocznym świecie pełnym złych istot.

"Kiedy przyjechałam do Londynu, mocno wierzyłam, że wszystko co mnie spotyka, to sen. Że moje wcześniejsze życie było prawdziwe, a to jest jakiś koszmar. Myślałam, że jeśli znajdę Nate'a wrócę do dawnych czasów. [...] Ale teraz się zastanawiam, czy moje poprzednie życie nie było snem, a to wszystko teraz rzeczywistością" 

Zawiły, mroczny Londyn, pełen deszczu, głośnych ludzi i szarości Londyn. Do którego Tessa przyjeżdża aby odnaleźć swojego ukochanego brata. Jednak zamiast spotkać tam swego krewnego spotyka wiedźmy które twierdzą, że zaprowadzą ją do Niego. Jakież było to kłamstwo. Uwięziły ją w swym domu i kazały robić rzeczy do których Tessa nigdy by nie pomyślała, że jest do nich zdolna. . Jej brata wciąż nie ma, ani żadnej bratniej duszy, która zlitowałaby się nad jej losem. Czuje się jak w koszmarze. Aż do momentu gdy do domu wpada Will i ratuję ją z opresji jak prawdziwy dżentelmen. Na początku atakuje go tym co ma pod ręką bo myśli, że jest niejakim mistrzem. Jednak gdy okazuje się, że Will to przyjaciel razem uciekają. Lecz Mistrz ma plan aby ją odzyskać i stworzyć armię maszyn aby rządzić Londynem.

"Kimkolwiek jesteś, mężczyzną czy kobietą,osobą silną czy słabą, zdrową czy chorą... Wszystkie te rzeczy liczą się mniej niż to, co masz w sercu. Jeśli masz duszę wojownika, jesteś wojownikiem. Te inne rzeczy to szkło, które otacza lampę, a ty jesteś światłem w środku." 

W tę historię należy się wbić. Należy poczuć jej klimat, Gdy kobiety nie miały prawie żadnych praw i nikt nie mógł myśleć o tym, że choć w połowie mogłyby zostać wojowniczkami. Gdzie każdy knuje intrygi, ludzie zawodzą, kłamią i pokazują swoją najgorszą naturę. Jednak trzeba w tym wszystkim znaleźć światełko, które będzie świecić. Tessa wciąż myśli że znajduję się w jakimś koszmarze.  Jednak nie jest bohaterką która łatwo się poddaje. Która jest słaba i tchórzliwa, a najbardziej lubi użalać się nad sobą. Nie znajdziecie takiej Tessy. Jest złożona i można by pomyśleć, że to nie jest tylko jakaś postać z książki. Żadna pierwszoplanowa postać nie jest płytka czy kartonowa. Fascynuje mnie również postać Willa Herondala. To jest bohater jakich chce się spotkać w książkach. Podziwiam go za to co przez całe życie robił. I nie mogę wam nic powiedzieć bo dopiero dowiadujemy się o tym w 2 części. Ale naprawdę jestem pod wrażeniem tego jakim stworzyła go Pani Clare. jest też Jego przyjaciel Jem, który jest poważnie chory. Są jak ogień i woda. Tak bardzo się różnią jednak są najlepszymi przyjaciółmi. W Instytucie znajduje się także Charlotta i Henry, którzy sprawują 'władzę'. To nie jest takie zwykłe małżeństwo ponieważ oni także  różnią się od siebie Charlotta jest charyzmatyczną kobieta, a Henry to zamyślony wynalazca różnych rzeczy mających na celu pomóc w pracy Nefilim jednak nie idzie mu zazwyczaj dobrze. Zostaje nam jeszcze Jessamine, która nie chce być Nefilim tylko damą. Chce znaleźć młodzieńca, wyjść za mąż i wyjechać nie oglądając się za siebie. Tyle postaci, tak różnych, złożonych, dopracowanych. Jestem pod wrażeniem pióra  Cassandry Clare.

"Czasami nasze życie zmienia się tak szybko, że za tą zmianą nie nadążają nasze umysły i serca. I kiedy tęsknimy za tym, co było, właśnie wtedy czujemy największy ból. Mogę cię jednak zapewnić bo wiem to z doświadczenia, że przyzwyczaisz się do nowego życia i nie będziesz potrafiła sobie przypomnieć, jak wyglądało stare."

Według mnie każdy powinien sięgnąć po książkę "Mechaniczny anioł" ponieważ jest to opowieść wyjątkowa, ciągnie za sobą przemyślenia. Autorka stworzyła klimat tak abyśmy czuli się jak w mrocznym Londynie oraz wykreowała postacie które warto poznać.
Mechaniczny anioł|Mechaniczny książę|Mechaniczna księżniczka

piątek, 6 lutego 2015

SPRZEDAŻ KSIĄŻEK. OKAZJA. WYPRZEDAŻ.

Dziś chciałam wystawić na sprzedaż książki, które kurzą się na mojej półce. :) Chciałabym kupić nowe, a miejsca brak :) Najpierw zdjęcia potem informacje :) (gdy klikniesz na zdjęcie powiększy się)


Wszystkie te książki są po 10 złotych. Plus przesyłka :) Oprócz "Dotyk Gwen Frost" i "Pocałunek Gwen Frost" które są po 20 złoty. Komplet 35 złoty :) 



  Okej, a tu jest lista:

http://lubimyczytac.pl/polka/2953502/sprzedam--10zl/miniatury

Wystarczy kliknąć i wszystkie tytuły razem z okładkami się pokażą :) Można się kontaktować z mną w komentarzach, na moim profilu na lubimy czytać oraz na poczte: funvirtualnaja@interia.pl

Moje konto na LC: http://lubimyczytac.pl/profil/150181/funvirtualnaja

środa, 4 lutego 2015

PODSUMOWANIE MIESIĄCA: STYCZEŃ

Po raz pierwszy taki post zamieszczam na moim blogu lecz nie po raz ostatni :) 



A więc książki które przeczytałam w tym miesiącu to: 
-"Korona w Mroku"- Sarah L. Mass RECENZJA  STRON: 532
-"Cień i kość" Leigh Bardago RECENZJA STRON: 380
-''Black Ice" Becca Fitzpatrick RECENZJA STRON: 400
-"Dotyk Gwen Frost" RECENZJA STRON: 312
-"Pocałunek Gwen Frost" RECENZJA STRON: 304

                            RAZEM: 5 książek czyli 1928 stron 

Nie mam porównania ale zapewne po lutym będę mogła się na ten temat wypowiedzieć ponieważ postanowiłam iż będę takie posty wstawiała :) Jakie są wasze wyniki? Z chęcią porównam się do was czy jestem w tyle czy idę w miarę :) 

wtorek, 27 stycznia 2015

"Korona w mroku" Sarah J. Mass

Czytając pierwszą część "Korony w mroku" wiedziałam, że ten moment nadejdzie. Że kiedyś będę musiała sięgnąć po tę właśnie książkę. Bo obok tej serii nie można przejść obojętnie. Wczuwamy się w losy bohaterki od pierwszych stron. Naprawdę urzekła mnie ta książka :) I czas teraz napisać coś o 2 części. Czy się zawiodłam? Czy rzucałam książką o ziemię z frustracji? Czy płakałam? Śmiałam się? Tyle uczuć, a tylko jedna książka.

"I proszę cie, nie mów ani słowa. Rozmowę i czarowanie zostaw mnie.
Kapitan uniósł brwi.
-A więc jestem tu tlyko dekoracją?
-Ciesz się, że uznałam cie za dodatek godny siebie."

Oprawa graficzna jest jak najbardziej bardzo dobrze wydana. Okładka zachwyca. Gdy na nią patrzymy wiemy, że z tą książką nie zaprzyjaźnimy się z nudą. Strony nie są śnieżnobiałe, ani sztywne przez co czyta ją się bardzo szybko. Oczy się nie męczą dlatego też można spokojnie przeczytać ją jednego wieczoru :D

"Kiedy już wszystko sobie poukładasz, zapamiętaj, że nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia. Nigdy nie miało znaczenia. Wybrałabym ciebie. Zawsze wybiorę ciebie."

Książka wprowadza nas w dalsze losy naszej ukochanej Celaeny. Teraz gdy już jest Królewską Obrończynią dostaje zadania od króla aby zabijać poszczególne osoby. Jednak nasza nieposłuszna bohaterka zamiast ich zabijać tak jak należy Ona ich ratuje. Mają sobie stworzyć nową tożsamość i uciekać jak najdalej. Jednak wszystko się komplikuje gdy król wyznacza jej zadanie. Ma zabić dawną dziecięcą miłość. Okazuj się, że nie musi nigdzie jechać bo jej przyjaciel z dawnych lat jest w stolicy. Postanawia zbadać dokładniej tę sprawę.

"Nigdy nie było między nimi żadnych barier z wyjątkiem jego idiotycznego strachu oraz dumy. Od chwili gdy wyciągnął ją z kopalni w Endovier, a ona spojrzała na niego po raz pierwszy, nadal dumna i zaciekła mimo roku niewoli w piekle, zmierzał przez cały czas ku niej i ku tej chwili. Otarł więc jej łzy, uniósł podbródek i ją pocałował."

Wydarzenia z tej książki nie pozwalają nam odłożyć jej spokojnie. Ja musiałam skończyć ją w jeden dzień. Na ten czas byłam Celaeną. Przeżywałam wszystko tak jak Ona- odwagę, strach, rozpacz, miłość- i mimo że główna bohaterka gubi swój rytm przez okropne wydarzenia to Ja gubię siebie razem z nią. Wszystko co dzieję się w książce przeżywam z Cel. Każdą bitwę stoczoną wewnątrz siebie jak i na zewnątrz.

"Pracowałam przez dziesięć lat, aby zyskać sławę i zapracować sobie na zaproszenie do zamku. Harowałam przez dziesięć lat, by móc zjawić się tu i zaśpiewać pieśń o magii, którą próbowałeś zniszczyć. Chciałam zaśpiewać po to, abyś wiedział, że wciąż tu jesteśmy. Możesz wyjąć magię spod prawa, możesz wymordować tysiące ludzi, ale ci z nas, którzy trzymają się starych tradycji, wciąż tu są."

Wydarzenia lecą na łeb na szyję. A my razem z nimi. Próbujemy ochronić nasze serce aby nie ucierpiało przez tę książkę. Aby go nam nie wyrwała. I końcówka książki łagodzi nasze dusze i serca. Jak dobrze, że to robi.

niedziela, 18 stycznia 2015

"Ice Black" Becca Fitzpatrick

Gdy spojrzałam w te bursztynowe oczy wiedziałam, że przepadłam. Wpatrywały się we mnie tak wnikliwie to pomyślałam, że może być nawet ciekawie pospędzać razem czas. I okazało się, że miałam rację. Był to strzał w dziesiątkę. Zabrałam się za tę książkę wieczorem po ciężkim dniu. Już nie mogłam dłużej zwlekać z przeczytaniem jej, choć inne książki zalegają na półkach. Przeczytałam jedną, dwie, trzy strony i po raz drugi przepadłam. Nie było w mojej głowie ani jednej myśli aby odłożyć książkę na bok i pójść spać.

''Nie pozwoli im wybierać, którą część jej osobowości będą kochać. Albo zaakceptują ją w całości taką, jaka jest, albo utracą na zawsze. Taki był jej warunek."

Oprawa graficzna jest wspaniała. Okładka jest ze skrzydełkami, strony nie są białe, a literki za małe, Mknęło się przez nią bardzo szybko. I ta okładka, która przyprawia dreszcz zimna. Bardzo klimatyczna. I te oczy *.* No, ale przejdźmy lepiej do fabuły :)

"Zwykłe słowa- piękne, jasne i inspirujące- czekały na nią starannie dobrane i ułożone. Ale teraz wszystkie wysypały się z jej otumanionej głowy niczym z rozprutej kieszeni"

Głowna bohaterka zaplanowała wyjazd w góry aby iść wiele kilometrów szlakiem, który sobie wyznaczyła. Trenowała ciężko aby mogła faktycznie to zrobić. Mają jechać do domku jej przyjaciółki Korbie, a wieczorem mają do nich dołączyć brat Korbie oraz jej chłopak. Pierwszy problem pojawia się gdy Britt dowiaduję się, że ma tam jechać również jej były- brat jej najlepszej przyjaciółki. A Britt dopiero co dała sobie z, nim spokój. Gdy wyjeżdżają już z domu nie spodziewają się, że spotka ich śnieżyca w górach. Gdy Britt nie może ruszyć dalej postanawiają ruszyć poszukać innego schronienia. I znajdują na ich nieszczęście chatkę z dwoma przystojniakami. I właśnie, wtedy Korbie i Britt wpadają w kłopoty.

"-Jesteś ranna?- w jego głosie słychać było wyraźny niepokój.
-To, że nie jestem ranna, wcale jeszcze nie znaczy, że wszystko jest w porządku."

Główna bohaterka- Britt - jest dziewczyną, która uwielbia, gdy ktoś się o nią troszczy. Zawsze wszystkie obowiązki lub trudności zostawiała tacie, bratu lub jej chłopakowi. Jednak nowa sytuacja popycha ją do zmiany. W sytuacji jakiej się znajduje musi liczyć tylko i wyłącznie na siebie. I nie załamuje się. Radzi sobie, jak może i właśnie, za to ją polubiłam. Ratuje swoją przyjaciółkę zamiast siebie. I to na nią wszystko spada. Trochę irytowało mnie, gdy ciągle wspominała o Calvinie, że jej pomoże, uratuje ją, ale wydaje mi się, że po prostu potrzebny był jej promyczek nadziei aby się nie załamać.  Wszystko się komplikuje. Ta książka jest po prostu zaskakująca i może troszkę wcześniej odgadywałam zagadki niż głowni bohaterowie, ale tylko kartkę lub dwie przed nimi. Ta książka jest odskocznią od tej całej fantastyki. Ale nie jest wcale gorsza. Wiem już, że będzie moją ulubioną.

-Każdy musi mieć jakieś sekrety- oznajmił.- Dzięki nim jesteśmy podatni na ciosy. [...] Jeśli masz jakiś słaby punkt, wiesz, że za wszelką cenę musisz go bronić. Nie możesz sobie zanadto odpuścić."

Historii zawartej na kartach tej książki szybko się nie zapomina, Przeżywamy wszystko z bohaterką i dopingujemy jej. Martwmy się bądź panikujemy. Czuć ten klimat. Mroźny, surowy i groźny. Polecam wszystkim, którzy poszukują mocnych wrażeń. :)

środa, 14 stycznia 2015

"Pocałunek Gwen Frost" Jennifer Estep

Dzień Dobry wszystkim!
Przychodzę do was z recenzją 2 części "Dotyku Gwen Frost" Jeżeli ktoś nie czytał to zapraszam do recenzji TUTAJ. A więc zabrałam się za czytanie pełna optymizmu, że kolejna część będzie jeszcze ciekawsza lecz spotkało mnie rozczarowanie. A Ja naprawdę nie lubię się rozczarowywać. Więc w dzisiejszej recenzji będę bardzo sroga.

"Zrobiło mi się słabo,a potem nagle zapragnęłam następnego piwa,w ogóle czegoś następnego,żeby spłukać napływającą do ust gorycz...i zapomnieć o szarpiącym bólu w sercu."

Wracamy do życia Gwen po kilku tygodniach od zakończenia 1 części. Nic się nie zmienia w ten czas. Gwen ma treningi ze Spartanami, a Logan ma dziewczynę. Niedługo potem ktoś chcę ją zabić. Nikomu nic nie mówi bo sama chce to rozwiązać. I nadchodzi ten czas gdy wszyscy wyjeżdżają do kurortu ale oczywiście Gwen nie chce jechać. Jednak namawiają ją do tego. Tam poznaję chłopaka przy którym chce zapomnieć o Loganie.

"Nie było ich ze mną i nie widzieli, jak bardzo cierpiał ten wilk. Nie znali jego emocji, a ja - tak. To stworzenie wcale nie było złe. Miało nie tylko zęby i pazury, ale też serce, które biło tak jak moje. Nie, wilk nie był zupełnym potworem, nawet jeśli jego pan tak go wytresował."

Książka sobą nic nie wnosi. Rozczarowałam się. Serio liczyłam na lepsze rozwinięcie znajomości z Loganem. Jakieś sprzeczki, spotkania, chemia i błyskawice. A tu nic. Tylko zbolałe spojrzenia. Ehh. Jak to zawsze jest w tej książce akurat za ofiarę wychodzi Logan. To On się powstrzymuje aby nie być z Gwen. I co chwile było przypominane co się działo w pierwszej części. Jakby czytelnik miał ostrą sklerozę. Rozumiem lekkie nakierowanie do 1 części ale bez
przesady. Fabuła ciągnie się niemiłosiernie. Strasznie się nudziłam. Tylko pod koniec przyspieszyła i zrobiło się naprawdę ciekawie. Dziś tylko tak krótko bo nie mam nic więcej do powiedzenia o tej książce. Można ją przeczytać gdy się wiele nie wymaga lub wiele nie czytało bo jest podobna do jakiekolwiek książki. Nie wnosi nic.

niedziela, 11 stycznia 2015

"Dotyk Gwen Frost" Jennifer Estep


Piękna okładka, piękna dziewczyna na niej, ale czy książka przedstawia równie piękną historię? Książka wciągnęła mnie tak, że przeczytałam ją raptem przez kilka godzin. Czy była tego warta?

"Ale tak właśnie jest z tajemnicami - rzadko kiedy są radosne."

Historia pozwala nam przenieść się do świata tytułowej Gwen Frost. Zostaje przeniesiona do Akademii Mitu po tym jak jej matka ginie w wypadku samochodowym. Gdy ją poznajemy jest już w tej szkole od dwóch miesięcy. Lecz w nic co tam mówią bądź uczą nie wierzy- nie mieści jej się w głowie, że wszyscy wierzą w jakichś bogów, herosów czy potwory- nie może się przystosować oraz czuje, że tam nie pasuje. Jednak, gdy wgłębiamy się  w jej historię zaczynają się jej kłopoty lub przygody. Zależy jak, kto na to spojrzy. Wątek miłosny jest bardzo mało rozwinięty, ale czuję, że się jeszcze rozkręci. Mam nadzieję, że w następnych częściach to się zmieni. Wątek przyjaźni się o wiele bardziej rozkręcił. Dziewczyny się zaprzyjaźniły i to mi się podoba.

"Nauczyła mnie sposobu radzenia sobie z niechcianymi wspomnieniami: pomyśleć o czymś miłym i na tyle, na ile się da, zapomnieć o złym."

Gwen jest przede wszystkim odważna, nie daje się zastraszyć. Zostaje, by walczyć. Jest dobra, ponieważ zawsze jest chętna do pomocy nawet, jeśli jej życie może być zagrożone. Nie użala się nad sobą, że nie ma pieniędzy tylko stara się je zarobić. I w dodatku połowę oddaje babci. Logan jest w książce bardzo mało co mnie troszku zasmuca, ponieważ polubiłam tego bohatera. Jest z wierzchu oschły, ale wiem, że zależy mu na Gwen. Jest mroczny i waleczny. Już kilka razy uratował życie Gwen walcząc z potworem. Jednak Frost nie jest do niego przekonana. Nazywa go dziwkarzem z wiadomych powodów. I, gdybym była na jej miejscu pewnie też miałabym wątpliwości. Ale to książka. My- czytelnicy- widzimy więcej. Przyjaciółka Gwen jest bardzo pozytywną osobą. Mimo, że na początku może uchodzić za rozpieszczonego bachora. Jest zadziorna co pokazane jest na końcu, gdy mści się na Megan. Bardzo ta zemsta mi się spodobała. Więc i ta bohaterka zdała w moich oczach na pozytywny.

"Ludzie, których się kocha, nigdy naprawdę nie umierają, żyją, dopóki się o nich pamięta, dopóki są w twoim sercu."

Książka ta na początku była wypruta z akcji, ale coś nie pozwalało mi jej odłożyć. Ta senna atmosfera? Ta ciekawość jak potoczą się losy Gwen? W końcu wkręciłam się w ten klimat, a akcja przyspieszyła. To naprawdę dobra lektura na takie wieczory jak te. Mroźne, wietrzne, zimowe. I ta kojąca świadomość, że 2 część czeka na mnie na regale. :)